Posiadanie kilku chwilówek jednocześnie wbrew pozorom nie jest wyjątkową sytuacją. Co więcej, przy podjęciu odpowiednich kroków wciąż można odzyskać kontrolę nad domowym budżetem. Pierwszym krokiem powinny być negocjacje z wierzycielami. Wyjaśniam, jak się do nich przygotować oraz jak poprowadzić rozmowę, aby zwiększyć swoje szanse na zawarcie ugody.
Z danych BIK InfoMonitor (czerwiec 2026) wynika, że za 40 proc. przeterminowanego zadłużenia polskich konsumentów odpowiadają właśnie multidłużnicy. Podobnych osób, tj. z co najmniej trzema wierzytelnościami wobec różnych kredytodawców, jest aż 347,5 tys. Rekordzistą okazał się mężczyzna w wieku między 45. a 54. rokiem życia z woj. małopolskiego. W chwili powstawania raportu miał aż 29 wierzycieli.
Oczywiście sytuacja mieszkańca woj. małopolskiego to przykład skrajności, ale nie warto czekać, aż żonglowanie chwilówkami wymknie się nam spod kontroli. Najlepiej skontaktować się ze swoimi wierzycielami z propozycją wynegocjowania nowych warunków. Rozłożenie spłaty zobowiązań na dłuższy okres sprawi, że obciążenie miesięczne się zmniejszy, a tym samym - łatwiej będzie spłacić całość, jednocześnie nie zaciągając kolejnych zobowiązań.
W Biliti często spotykamy klientów przekonanych, że jeśli mają kilka pożyczek, to jest już za późno na jakiekolwiek negocjacje. Tymczasem im szybciej rozpoczną się rozmowy z wierzycielami, tym rośnie szansa na wypracowanie realnego planu spłaty oraz wyjście ze spirali zadłużeń.

Firmy pożyczkowe o wiele chętniej podejmują rozmowy z tymi dłużnikami, którzy sami wychodzą z inicjatywą oraz propozycją realnego planu spłaty. Z biznesowego punktu widzenia bowiem ugoda często jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż długotrwała windykacja klienta w tarapatach finansowych.
Windykacja generuje koszty związane m.in. z obsługą prawną, opłatami sądowymi oraz czasem pracy. Z kolei wynegocjowanie innych warunków spłaty zadłużenia umożliwia ograniczenie podobnych kosztów.
Dodatkowo jeśli wierzyciel zdecyduje się wstąpić na drogę sądową, a później uzyska pomyślny dla siebie wyrok, nie istnieje żadna gwarancja, że odzyska pieniądze. Kiedy dłużnik nie dysponuje ani majątkiem, ani dochodami, nawet poproszenie o pomoc komornika okazuje się daremnym działaniem. Krótko mówiąc - z klientem lepiej po prostu się dogadać, nawet jeśli idzie za tym konieczność zrzeczenia się części zysków.
Zanim klient firmy pożyczkowej sięgnie po telefon, by skontaktować się z wierzycielem, powinien się właściwie przygotować. Warto zacząć od zebrania kilku podstawowych informacji, dzięki którym rozmowa będzie miała spokojniejszy, a zarazem bardziej konkretny charakter. Należy:
Spisać wszystkie posiadane zobowiązania (w tym: kwoty, terminy, odsetki i koszty).
Wyliczyć swój realny budżet oraz przemyśleć, ile pieniędzy maksymalnie jesteśmy w stanie przeznaczyć na miesięczną ratę.
Zastanowić się nad celem lub celami, które chcemy osiągnąć dzięki rozmowie z wierzycielem. Mogą być to np.:
odroczenie,
umorzenie części kosztów,
zmiana harmonogramu.
Przygotuj numer umowy, adres e-mail oraz coś do notowania przebiegu rozmowy. W stresie nietrudno o zapomnienie nawet kluczowych informacji.
Rozsądnym zachowaniem będzie zapisanie daty kontaktu, personaliów przypisanego naszej sprawie konsultanta oraz - najważniejszych ustaleń.
Wielu dłużników najbardziej stresuje sam telefon do firmy pożyczkowej. W rzeczywistości rozmowy z klientami, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, są dla konsultantów chlebem powszednim. Kluczowe znaczenie mają spokojny ton negocjacji oraz wspólne wypracowanie propozycji, które rzeczywiście są możliwe do realizacji.
Do negocjacji z wierzycielem nie przystępować z obawami. Szczególnie, że zamiarem jest chęć spłaty długu, a nie - uniknięcia finansowej odpowiedzialności za zaciągniętą pożyczkę.
Niezależnie od rozwiązania, które preferujemy (rozłożenie na raty, zmiana harmonogramu, umorzenie części kosztów pozaodsetkowych i odsetek) warto zachować pełną szczerość. Nie trzeba koniecznie wdawać się w szczegółowe opisy, lepiej postawić na rzeczowość i konkrety (np. nieprzewidziane wydatki, długa i wymagająca kosztownej kuracji choroba czy utrata pracy).
Wierzycielowi będzie łatwiej udzielić klientowi pomocy, jeśli już na wstępie przedstawisz swoje oczekiwania, np. rozłożenie wierzytelności na raty lub modyfikacje planu spłaty. Można zaproponować na przykład:
czasowe obniżenie wysokości rat;
zmianę terminów płatności;
rozłożenie zadłużenia na określoną liczbę rat;
jednorazową spłatę części zadłużenia oraz uiszczenie reszty zadłużenia w ratach.
Lepiej nie zaczynać negocjacji od nalegania, by nasz dług został umorzony. O wiele lepszym rozwiązaniem będzie okazanie dobrej woli i przedstawienie realnego planu spłaty. Dopiero później warto spytać o możliwość ograniczenia dalszych odsetek i kosztów.
Przy preferowaniu tego wariantu wiele zależy od polityki danego pożyczkodawcy, ponieważ nie wszystkie instytucje finansowe chętnie godzą się na rezygnację z wysokich kwot z zysku. Jeśli nawet, prędzej zgodzą się na zrzeczenie się tzw. należności ubocznych:
odsetek za opóźnienie;
części kosztów windykacyjnych (o ile zostały nałożone zgodnie z planem);
inne dodatkowe opłaty (o ile są należne).
Wyłącznie pisemna forma umowy (tj. e-mail, ankes do umowy, porozumienie albo list) daje realną ochronę obu stronom. Ustalenia ustne trudno udowodnić oraz mogą zostać zakwestionowane. W piśmie tego typu powinny pojawić się następujące dane:
numer umowy i dane stron;
skutki niedotrzymania warunków (np. powrót do windykacji lub całość wymagalna);
harmonogram spłat (wysokość i terminy rat);
dokładna kwota zadłużenia objęta ugodą;
informacja o ewentualnym umorzeniu części kosztów lub odsetek.
Dzień dobry, nazywam się… (tu podaj imię i nazwisko). Posiadam u Państwa pożyczkę numer… (tu podaj numer pożyczki). Dzwonię, bo chcę spłacić swoje zobowiązanie, niestety moja sytuacja finansowa uległa pogorszeniu i nie mogę obecnie w stanie regulować go na dotychczasowych warunkach. Chciałbym/abym porozmawiać o możliwości wypracowania rozwiązania, które pozwoli na regularną spłatę zadłużenia.
Po przeanalizowaniu swojego budżetu wiem, że będę w stanie przeznaczyć na spłatę kwotę w wysokości około 250 zł miesięcznie. Czy istnieje możliwość przygotowania ugody z takimi ratami? Jeśli byłoby to możliwe, chciałbym/abym również zapytać, czy w ramach porozumienia mogą Państwo rozważyć również ograniczenia dalszych kosztów odsetek.
Rozumiem, jednak zależy mi na rozwiązaniu, które pozwoli stopniowo zmniejszać moje zadłużenie. Dlatego bardziej interesowałaby mnie ugoda lub harmonogram ratalny niż refinansowanie.
Rozumiem, chciałbym więc ustalić raty w wysokości, które będę w stanie terminowo regulować. Jeśli w przyszłości pojawi się możliwość częściowego umorzenia odsetek lub kosztów po wykonaniu ugody, będę wdzięczny za rozważenie takiego rozwiązania.
Czy mogę spytać, kiedy spodziewać się odpowiedzi?
Wolę, aby w pierwszej kolejności ustalono oraz potwierdzono warunki spłaty. Dzięki temu będę mieć pewność, że wszystkie wpłaty zostaną rozliczone zgodnie z harmonogramem.
Temat: Prośba o rozłożenie zadłużenia na raty - umowa nr (tu numer umowy)
Dzień dobry,
w związku z umową pożyczki nr (tu numer umowy) zwracam się z uprzejmą prośbą o możliwość zawarcia ugody dotyczącej spłaty mojego zobowiązania.
Niestety, ale moja sytuacja finansowa uległa pogorszeniu z powodu (tu krótki opis, np. utraty pracy, obniżenia dochodów lub choroby) i nie jestem obecnie w stanie regulować należności na dotychczasowych warunkach. Jednocześnie zależy mi na terminowej spłacie zadłużenia i uniknięciu dalszego narastania kosztów.
Po przeanalizowaniu mojego budżetu mogę przeznaczyć na spłatę (tu kwota) zł miesięcznie. Uprzejmie proszę o informację, czy istnieje możliwość rozłożenia zadłużenia na raty w tej wysokości. Jeżeli byłoby to możliwe, proszę również o rozważenie ograniczenia naliczania dalszych odsetek za opóźnienie lub innych kosztów związanych z zadłużeniem na czas obowiązywania ugody.
Będę wdzięczny (-a) za przesłanie przez Państwa pisemnej odpowiedzi wraz z propozycją harmonogramu spłat lub informacją o możliwych warunkach zawarcia porozumienia. Po zapoznaniu się z przedstawioną propozycją będę mógł (mogła) niezwłocznie zweryfikować treść i odnieść się do jej warunków.
Z poważaniem
(imię i nazwisko)
(numer telefonu)
(adres e-mail)
Rolowanie długu oznacza przesunięcie terminu spłaty zobowiązania poprzez zaciągnięcie nowego, które spłaca dotychczasowe wierzytelności. Niestety, w rezultacie zamiast faktycznej spłaty długu następuje odłożenie ostatecznego terminu jej uregulowania w czasie, ponieważ finalnie i tak zostajemy z pożyczką do spłacenia.
Przypadki rolowania długów zdarzają się zarówno u osób prywatnych, jak i przedsiębiorstw. Podobne praktyki prowadzą do uwikłania się w spiralę długów, ponieważ dług nie znika, ale powiększa się o prowizje, opłaty oraz odsetki od nowego zobowiązania. Dodatkowo w chwilach desperacji klienci godzą się na gorsze warunki kredytowe, byle tylko uporać się z dotychczasowymi należnościami.
Jeśli posiadasz dwie lub więcej chwilówek, negocjowanie z każdą firmą osobno może okazać się niewystarczająco skutecznym wyjściem. Do ekspertów często zgłaszają się bowiem osoby, które już wcześniej próbowały samodzielnie dogadać się z poszczególnymi wierzycielami.
Ostatecznie dopiero gdy uda się uporządkować wszystkie zobowiązania, odzyskuje się kontrolę nad finansami. W takiej sytuacji warto bowiem rozważyć alternatywne rozwiązania w rodzaju konsolidacji lub restrukturyzacji.
Foto: Canva
Treść: materiał partnera
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.