Dzień Świstaka już był, a dziś... Dzień Bezpiecznego Internetu! - wideo

05-02-2013, 13:36

Dziś obchodzimy kolejny Dzień Bezpiecznego Internetu. Może się on wydawać równie ważny, jak Dzień Świstaka czy Dzień Dziewic (sic!), ale warto o nim przypomnieć, by zwrócić uwagę na nowe wyzwania.

Gdyby ktoś nie wiedział lub zapomniał, dziś obchodzimy Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI). Obchodzony jest on z inicjatywy Komisji Europejskiej od 2004 roku. Ma na celu propagowanie działań na rzecz bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych.

W Polsce Dzień Bezpiecznego Internetu od 2005 roku organizowany jest przez Fundację Dzieci Niczyje oraz Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK). W tym roku w ramach obchodów tego dnia zaplanowano 726 różnych lokalnych wydarzeń, które znajdziemy na stronie SaferInternet.pl.

DBI przypada na różne dni w pierwszej połowie lutego i dlatego łatwo go przeoczyć. Można też odnieść wrażenie, że z roku na rok przybywa inicjatyw związanych z DBI, ale jednocześnie maleje "medialna" ranga tego dnia.

Między Dniem Świstaka i Dniem Pizzy

Dawniej DBI było nietypowym wydarzeniem związanym z nowinką społeczno-technologiczną. Dziś DBI wydaje się jednym z wielu tzw. świąt nietypowych, które przypadają na niemal wszystkie dni roku. Niebawem czeka nas Święto Służby Więziennej (8 lutego) i zaraz potem Międzynarodowy Dzień Pizzy (9 lutego).

Oczywiście Dzień Pizzy może wydawać się mało istotny, bo przecież pizza nie jest tak ważna jak bezpieczeństwo w sieci (no... wypada tak powiedzieć). Jest jednak wiele świąt nietypowych dotyczących naprawdę istotnych problemów, jak:

  • Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem (25 kwietnia),
  • Światowy Dzień Chorego (13 maja),
  • Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu Wobec Prób Jądrowych (29 sierpnia),
  • Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Wyzyskowi (3 listopada),
  • Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu (21 listopada).

Aha... no i jest nawet Dzień Dziewic, jakoś w grudniu.

Bezpieczny internet nie tylko od święta

Chcąc nie chcąc Dzień Bezpiecznego Internetu staje się jednym z takich nietypowych świąt. W roku 2013 bezpieczeństwo w internecie nie jest czymś, o czym trzeba młodego obywatela specjalnie uświadamiać. Wszyscy wiemy, że to coś ważnego, podobnie jak wszyscy zdajemy sobie sprawę z zagrożeń związanych z chorobami, hałasem i paleniem tytoniu (chciałoby się dopisać "oraz z dziewicami").

Nie mam zamiaru sugerować, że DBI jest złym pomysłem czy też że nie należy o tym dniu mówić. Wydaje się jednak, że obchody tego dnia powinny dziś dotyczyć coraz głębszych problemów. Nie wystarczy już mówić młodym ludziom, że przez internet można być oszukanym, zastraszonym, lub najeść się wstydu, zbyt pochopnie oddając komuś swoje odważne zdjęcie. Dziś trzeba podejmować tematy związane z najnowszymi wyzwaniami, co wymaga wchodzenia w bardziej subtelne zagadnienia.

Ze wszystkich materiałów nadesłanych z okazji DBI do naszej redakcji dość ciekawy jest jeden - wywiad z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, jaki został opublikowany na stronie BezpieczniejwSieci.org. Wojciech Wiewiórowski zwrócił w nim uwagę na to, że nasza prywatność ma swoją cenę i oddajemy część tej prywatności za e-usługi, które nigdy nie są darmowe. Co ważne, Wiewiórowski nie demonizuje takiego dysponowania swoją prywatnością. Można to robić, ale kluczowy problem dotyczy tego, czy jest to działanie świadome.

A może powinniśmy ustalić nowy Dzień Świadomego Korzystania z Internetu? To byłby całkiem ciekawy pomysł.

Na koniec spot promujący DBI 2013:

Czytaj także: "Trzeba czytać regulaminy!" - ten argument to zgoda na nieuczciwość


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031