Cyberprzestępcy atakują Chiny. Pekin oskarża Amerykę

PAP 09-08-2011, 22:04

Chiny, regularnie oskarżane przez Zachód o operacje szpiegowskie w cyberprzestrzeni, w 2010 r. padły ofiarą 500 tys. cyberataków. Ponad połowa z nich pochodziła z zagranicy, głównie ze Stanów Zjednoczonych.

Rządowe centrum monitorujące bezpieczeństwo sieci informatycznych poinformowało, że za 14,7 proc. cyberataków na Chiny odpowiedzialne były Stany Zjednoczone, a 8 proc. jest przypisywanych Indiom.

W zeszły wtorek firma McAfee zajmująca się bezpieczeństwem internetowym podała, że ponad 70 organizacji i rządów, w tym ONZ i amerykańskie firmy pracujące dla armii, padły w ostatnich latach ofiarą ataków hakerskich, które - zdaniem ekspertów - mogły pochodzić z Chin. Oficjalny chiński dziennik "Renmin Ribao" uznał te oskarżenia za "nieodpowiedzialne".

>> Czytaj więcej: Największy cyberatak w historii

Włamywacze szukali przede wszystkim danych mogących dać im przewagę militarną, dyplomatyczną lub gospodarczą. Wykradali m.in. archiwa poczty elektronicznej, dokumenty dotyczące negocjacji oraz schematy konstrukcyjne.

Chińskie władze oficjalnie nie skomentowały tych doniesień, ale w przeszłości zaprzeczały wszystkim oskarżeniom o ataki. Według Pekinu to Chiny padają ofiarą cyberwłamywaczy.


Następny artykuł » zamknij

AOL niespodziewanie na minusie

Źródło: PAP
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031