Porównanie BricsCAD i AutoCAD to temat, który regularnie pojawia się w rozmowach projektantów, konstruktorów i biur projektowych. Przez lata AutoCAD był niemal synonimem oprogramowania CAD i dla wielu osób stał się standardem, od którego trudno było odejść. Jednocześnie coraz więcej użytkowników zaczęło szukać alternatyw – nie tylko tańszych, ale też bardziej elastycznych i nowoczesnych w codziennej pracy. W tym miejscu pojawia się BricsCAD, który od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku. Ten artykuł nie będzie suchym zestawieniem funkcji z broszury marketingowej. Skupimy się na realnych różnicach widocznych dopiero podczas codziennego projektowania.

Jednym z największych atutów BricsCAD jest to, że na pierwszy rzut oka wygląda znajomo dla użytkownika AutoCAD-a. Układ interfejsu, sposób pracy na warstwach, pasek poleceń czy skróty klawiaturowe są bardzo zbliżone. Dzięki temu przesiadka nie wymaga tygodni nauki ani kosztownych szkoleń.
W praktyce różnice zaczynają być widoczne po dłuższym czasie pracy. BricsCAD jest często postrzegany jako bardziej „lekki” i responsywny, szczególnie przy dużych plikach DWG. Mniej rozbudowanych paneli i bardziej kompaktowe menu sprawiają, że użytkownik szybciej skupia się na samym rysunku, a nie na obsłudze programu. AutoCAD z kolei oferuje ogrom możliwości personalizacji interfejsu, ale bywa to okupione większym zużyciem zasobów systemowych.
W codziennej pracy projektowej wydajność to coś więcej niż liczba klatek na sekundę. To szybkość otwierania plików, płynność zoomowania, reagowanie programu na polecenia i stabilność przy długiej sesji pracy. W tym obszarze BricsCAD często zaskakuje na plus, szczególnie na słabszym lub starszym sprzęcie.
AutoCAD jest rozbudowanym środowiskiem, które z każdą kolejną wersją zyskuje nowe funkcje, ale jednocześnie staje się bardziej wymagające sprzętowo. BricsCAD, mimo mniejszego „rozmiaru”, bardzo dobrze radzi sobie z dużymi rysunkami, wieloma odnośnikami zewnętrznymi czy skomplikowanymi blokami. Dla biur, które nie chcą co kilka lat inwestować w nowy sprzęt, może to być argument trudny do zignorowania.
Format DWG to nadal podstawa wymiany dokumentacji technicznej. Zarówno BricsCAD, jak i AutoCAD pracują natywnie na tym samym formacie, co oznacza brak konieczności konwersji plików. W praktyce BricsCAD bardzo dobrze radzi sobie z plikami tworzonymi w AutoCAD-zie, zachowując warstwy, bloki, style wymiarów i opisy.
AutoCAD od lat oferuje bogaty zestaw narzędzi do rysunku 2D oraz modelowania 3D, jednak wiele z nich w praktyce jest wykorzystywanych sporadycznie. BricsCAD stawia na funkcje realnie przydatne w codziennej pracy, takie jak inteligentne narzędzia do edycji geometrii, automatyczne rozpoznawanie elementów czy parametryzację.
W modelowaniu 3D BricsCAD jest często chwalony za intuicyjne podejście do brył i operacji boolowskich. Użytkownicy, którzy pracują zarówno w 2D, jak i 3D, doceniają możliwość płynnego przechodzenia między tymi trybami bez konieczności zmiany środowiska pracy.
Foto i treść: materiał partnera
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.