Bezbolesna operacja dzięki grze komputerowej

Michał Mętlewicz, Level77 01-03-2012, 16:27

Gry komputerowe to obecnie wielomiliardowy przemysł. Można na nim zarabiać, grami można uczyć, dzięki grom można się skutecznie komunikować i reklamować. Jednak od niedawna gry komputerowe używane są również w medycynie do obniżenia poziomu bólu u osób z poparzeniami.

Na Uniwersytecie Waszyngtońskim w laboratorium Human Information Technology opracowany został nowatorski program redukcji bólu za pomocą gier komputerowych. Autorem tego przełomowego odkrycia jest Hunter Hoffman. Projekt terapii z wykorzystaniem „wirtualnej rzeczywistości” ma na celu obniżenie bólu odczuwanego przez pacjentów z poparzeniami pierwszego stopnia.

Na potrzeby terapii została stworzona gra komputerowa, w której gracz/pacjent przenosi się w odległe, nieodkryte jeszcze krainy siarczystej zimy, wysokiego mrozu, zamarzniętych rzek i wodospadów. Krótko mówiąc, w krainę lodem i mrozem płynącą. Gra wykorzystuje teorię „the gate control”, która mówi, że odczuwanie jednego bólu powstrzymuje odczuwanie bólu w innym miejscu. Na takiej zasadzie działa akupunktura. Każdy zresztą pamięta słowa babci, która mówiła „jeśli boli Cie ząb, to uszczypnij się w rękę”. Miała rację. To właśnie ten mechanizm wykorzystywany jest obecnie w terapii grą SnowWorld.

Pacjent, który dzięki grze przenosi się w śnieżny klimat, posługując się myszką, musi zmierzyć się z atakującymi go przeciwnikami, którzy przybierają formy bałwanów czy pingwinów. Jedyna broń, którą dysponuje gracz, to kule śnieżne. Aby wprowadzić pacjenta w „wirtualną rzeczywistość”, zakłada się specjalne okulary, które umożliwiają przeniesienie się do innego świata. Powszechnie tego typu okulary wykorzystuje się w lotnictwie do szkoleń.

W trakcie gry pacjentowi wykonuje się zabiegi związane ze zmianą opatrunków czy bandaży. Projekt obniżania bólu za pomocą gry potwierdził, że im głębiej gra pochłonie pacjenta, tym bardziej jego realny ból ulega redukcji. Badania wskazują, że obniżenie bólu jest na poziomie 30 do 50%.

Michał Mętlewicz, Level77

Czytaj także: Drukowanie nerki? Jeszcze niemożliwe, ale... (wideo)


  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy