Nowelizacja rozporządzenia o Warunkach Technicznych budynków wejdzie w życie 20 września 2026 roku. Branża deweloperska szacuje wzrost kosztów budowy o 10-15 proc., co przełoży się na wyższe ceny mieszkań. Zmiany obejmują efektywność energetyczną, bezpieczeństwo pożarowe, akustykę i obowiązkowe windy w budynkach wielorodzinnych od trzech kondygnacji.

W skrócie:
Rozporządzenie o Warunkach Technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przejdzie najszerszą nowelizację od dekady. Zmiany obejmą wymagania dotyczące efektywności energetycznej, izolacji, bezpieczeństwa pożarowego, akustyki oraz dostępności budynków.
Kluczowe zmiany to wyższe parametry izolacyjności przegród, surowsze przepisy przeciwpożarowe dla elewacji, bardziej restrykcyjne normy akustyczne oraz obowiązek wyposażenia budynków w rozwiązania proekologiczne - instalacje OZE i punkty ładowania pojazdów elektrycznych.
Sebastian Bieńkowski z Nickel Development podkreśla, że nowelizacja wynika z konieczności dostosowania krajowych przepisów do unijnych norm efektywności energetycznej. Szczególnie wysoko ocenia przepisy dotyczące przystosowania garaży i piwnic do pełnienia funkcji miejsc doraźnego schronienia ludności - rozwiązanie wzmacniające ochronę mieszkańców.
Deweloperzy zgodnie prognozują wzrost cen mieszkań, choć szacunki różnią się. Andrzej Swoboda z Grupy CTE mówi wprost o wzroście kosztów budowy o 10-15 proc., głównie ze względu na droższe materiały - lepszą izolację, materiały ognioodporne, wzmocnione przegrody i bardziej skomplikowaną technologię montażu.
Joanna Chojecka z Grupy Robyg wskazuje, że najbardziej odczuwalne będą zmiany związane z obowiązkowymi windami w budynkach wielorodzinnych oraz podwyższonymi standardami izolacyjności i bezpieczeństwa pożarowego.
Renata Mc Cabe-Kudla z Grupo Lar Polska zwraca uwagę, że wyższe standardy akustyczne, bardziej rygorystyczne wymagania energetyczne i surowsze przepisy przeciwpożarowe przełożą się na droższe materiały, bardziej złożone instalacje i wyższy standard wykończenia. Zaznacza jednak, że założenia mogą jeszcze ulec zmianie w toku procesu legislacyjnego.
Magdalena Wrona z Archicom ocenia, że dla firm już dziś stosujących wysokie standardy bezpieczeństwa i jakości nowelizacja nie będzie rewolucją. Wiele proponowanych zapisów, takich jak ograniczenie stosowania ostrych zakończeń ogrodzeń czy część wymagań funkcjonalnych, już teraz znajduje odzwierciedlenie w praktyce projektowej.
Mariusz Gajżewski z BPI Real Estate Poland podkreśla, że regulacje podniosą jakość nowo powstających inwestycji i standard życia mieszkańców, jednak w praktyce mogą przełożyć się na wzrost kosztów budowy oraz ograniczenie możliwości zabudowy działek.
Damian Tomasik z Alter Investment wskazuje, że część działek może mieć niższą chłonność ze względu na nowe wymagania dotyczące zacienienia i odległości między budynkami.
Tomasz Czuchra z Waryński S.A. Grupa Holdingowa ostrzega, że skala regulacji musi być wdrażana z rozwagą, aby nie doprowadzić do ograniczenia podaży lub nadmiernego obciążenia nabywców. Deweloperzy będą musieli uwzględnić wyższe koszty i ryzyka w harmonogramach oraz kalkulacjach, co sprawia, że ceny mieszkań prawdopodobnie będą stopniowo rosły wraz z wejściem przepisów w życie.
Źródło: serwis dompress.pl, nieruchomosci.infor.pl, global-lift.pl
Foto: Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
Brain Plan dla Polski - eksperci apelują o priorytet zdrowia mózgu w 2026 roku
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.