O technologii WebGL wspominaliśmy na łamach DI nie raz. Pozwala ona na renderowanie grafiki 3D we współczesnych przeglądarkach internetowych wspierających HTML5. Za tworzeniem tego rozwiązania stoi konsorcjum Khronos Group, w którym działają się m.in. Mozilla, Apple, Microsoft, Google i Opera (producenci najważniejszych przeglądarek). Specyfikacja 1.0 WebGL została wydana w marcu.
WebGL jest już wspierana w Firefoksie 4 oraz Google Chrome. Nad jego implementacją pracują także twórcy przeglądarek Safari i Opera. Tymczasem specjaliści od bezpieczeństwa zaczynają mówić, że jest to niebezpieczne.
Artykuł dotyczący niebezpieczeństw związanych z WebGL opublikowała na swojej stronie firma Context, oferująca konsultacje w zakresie bezpieczeństwa. Tekst nosi tytuł WebGL – A New Dimension for Browser Exploitation, czyli „WebGL – nowy wymiar wykorzystywania przeglądarki”. Artykuł dostrzegło wiele osób i niektórzy specjaliści pochwalili Context za próbę uświadomienia innym nowego problemu.
>>> Czytaj: Przeglądarki bliżej 3D – jest specyfikacja WebGL 1.0
Mówiąc najkrócej, James Forshaw z firmy Context twierdzi, że WebGL otworzy drogę do cyberataków nowego rodzaju. Atakujący będzie mógł (poprzez przeglądarkę) uzyskać dostęp do procesora graficznego oraz sterowników. Taki atak może uczynić maszynę użytkownika bezużyteczną, a dalszą tego konsekwencją mogą być ataki wystawiające na ryzyko prywatność i dane użytkownika.
Forshaw zauważa, że generalnie problem stanowią te technologie, które umożliwiają stronom trzecim rozszerzanie funkcjonalności przeglądarki. Wystawiają one na atak więcej kodu, którego część jest z pewnością napisana źle. Dostawca przeglądarki nie może tego wszystkiego kontrolować, więc ma większe problemy z zabezpieczeniem platformy.
Przedstawiciel firmy Context uważa, że WebGL nie jest naprawdę gotowy na masowe użycie. Rekomenduje on wyłączenie go w przeglądarce.
Powodem takiej oceny jest m.in. sposób obsługiwania grafiki 3D w komputerach. Tego procesu nie opracowywano z uwzględnieniem problemów bezpieczeństwa internetowego. Może się okazać, że odpowiedzialność za dostarczanie zabezpieczeń spocznie na producentach sprzętu i nie jest to sytuacja najbardziej komfortowa.
Forshaw pisze też, że problem jest generalnie związany ze specyfikacją WebGL i potrzebne są bardzo poważne zmiany w całej architekturze, aby uczynić to rozwiązanie bezpiecznym.
Więcej w tekście pt. WebGL – A New Dimension for Browser Exploitation. Ciekawe, jaka będzie reakcja producentów przeglądarek na ten artykuł.





