Połączenie z internetem za pomocą
piskliwego modemu, czy oczekiwanie na tańsze impulsy po godzinie 22:00 – tak
jeszcze 20 lat temu wyglądały początki korzystania z sieci w polskich domach.
Dzisiaj mamy zupełnie inne możliwości, które gwarantują wysoką jakość łączą
internetowego, dzięki technologii światłowodowej oraz wybór dużych prędkości
internetu w niskich cenach. Milenialsi korzystają z tych zdobyczy bez
zahamowań, bo urodzili się w świecie, w którym internet odgrywał już dużą rolę.
Jak wpływa na ich życie? Według badania
blisko połowa z nich (48 proc.) jest online cały czas.
– Studiuję dziennie i równocześnie
pracuję w agencji reklamowej w dziennym wymiarze godzin, dlatego nie wyobrażam
sobie mojej pracy bez internetu! Już dawno pogubiłbym się w natłoku codziennych
spraw, gdybym nie mógł odpowiedzieć na służbowego maila, jadąc na uczelnię autobusem
lub nie miał możliwości szybkiego sprawdzenia planu zajęć po dojściu na
uczelnię. Stałe łącze sprawia po prostu, że oszczędzam masę czasu –
mówi Jakub Mańkowski, reprezentant młodego pokolenia, student Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, który dzięki
dostępowi do nowoczesnych form technologii i komunikacji sprawnie łączy studia z pracą.
Bycie online zacieśnia relacje z bliskimi
Jak wynika z raportu,
internet dla młodych ludzi to również lepszy kontakt z najbliższymi. Dla
zdecydowanej większości (94,6 proc.) pomaga on w kontakcie ze znajomymi i
rodziną. Co jednak istotne, ponad połowa badanych (50,5 proc.) podkreśla, że
ważny jest również kontakt poza siecią, w formie bezpośrednich spotkań. 41,8
proc. ankietowanych jest zdania, że bez internetu rzadziej kontaktowaliby się z
rodziną i przyjaciółmi.
Wśród najczęstszych form kontaktu
z najbliższymi, coraz większą rolę odgrywają serwisy społecznościowe oraz komunikatory
internetowe. Korzysta z nich, kilka razy dziennie, odpowiednio 46,2 proc. oraz
44,1 proc. badanych. Dla porównania SMS i rozmowa telefoniczna to 36,9 proc. i
35,5 proc. ankietowanych.
Rolę internetowego kontaktu
podkreśla Marysia Brykner, studentka polityki społecznej na Uniwersytecie
Ekonomicznym w Poznaniu, która stacjonowała na wymianie studenckiej w ramach
unijnego programu „Erasmus” w Mariborze na Słowacji.
– Przed
i podczas wymiany, oprócz tego, że internet służył mi do kontaktu z uczelnią:
załatwiania dokumentów, konsultacji z wykładowcami, pomagał mi też kontaktować
się ze znajomymi i rodziną w Polsce. Dzięki internetowi wielokrotnie mogliśmy
odnaleźć się w nowym miejscu podczas licznych podróży, bezproblemowo
docieraliśmy do celu, trafialiśmy na ciekawe atrakcje czy dobre jedzenie. W
czasie wycieczek często dzieliłam się w sieci zdjęciami z odwiedzonych miejsc –
opowiada Marysia.
Czy życie bez internetu może dać rozwój?
W dobie postępującej cyfryzacji w
różnych obszarach życia, internet stał się czymś oczywistym oraz niezbywalnym i
trudno wyobrazić sobie bez niego swój rozwój osobisty oraz zawodowy, zwłaszcza
wśród młodego pokolenia. Potwierdzają to zarówno Marysia, jak i Kuba. – Internet to tak naprawdę gigantyczna
biblioteka, darmowa i taka po której korytarzach może przechadzać się dosłownie
każdy! A ja, na wszelki wypadek wszystko w niej sprawdzam. Od sposobów na
szybkie uruchomienie rozładowanego akumulatora w aucie, po informacje potrzebne
do pisania pracy magisterskiej – mówi Kuba.
Z
kolei Marysia dodaje: – Aktualnie większość bibliografii w
mojej pracy licencjackiej to prace naukowe znalezione za pomocą specjalnych
wyszukiwarek. Oprócz tego czytam artykuły związane z branżą, w której pracuję.
Internet pozwala mi być w temacie na bieżąco. Przyznam szczerze, że nie
wyobrażam sobie własnego rozwoju bez internetu, głównie dlatego, że skraca on
czas zdobywania potrzebnej wiedzy oraz zwiększa jej dostępność.
Część pokolenia dzisiejszych
dwudziestolatków pamięta jednak o tym, że bycie online to nie wszystko. Tylko
co trzeci z nich (32 proc.) mimo że korzysta z połączenia z siecią na co dzień,
nie ma problemów z wylogowaniem się na dłuższy czas np. podczas weekendu.
—
Milenialsi – zwani
również pokoleniem Y, to osoby urodzone w latach 1980–2000, chociaż ich
datowanie nie jest ścisłe. Po raz pierwszy to określenie pojawiło się już w
1993r. w magazynie AD Age. Mówi się o nich, że są otwarci na świat, nie boją
się nowych wyzwań i mają duże oczekiwania do otaczającej ich rzeczywistości.
Wychowani w czasach nowinek technologicznych, aktywnie korzystający z mediów
cyfrowych. Podczas badania „Internet – dzieli czy łączy?” INEA zbadała
milenialsów urodzonych w latach 1990-2000.
Badanie „Internet – dzieli
czy łączy?” zostało zrealizowane w lutym 2017 r. przez agencję SW RESEARCH na
zlecenie INEA metodą CAWI. W badaniu wzięło udział 1016 Polaków, w tym
przedstawiciele grupy wiekowej 18-27 lat.





