Deweloperzy alarmują: regulacje z 2025 roku wymusiły zmiany w sprzedaży, a zapowiadane na 2026 rok przepisy mogą ograniczyć podaż mieszkań i podnieść ceny. Ustawa o jawności cen, reforma planistyczna i wymogi schronowe to główne wyzwania branży. Czy kupujący odczują skutki w portfelach?
W skrócie:

Wprowadzona w lipcu 2025 roku ustawa o jawności cen zrewolucjonizowała rynek mieszkaniowy. Deweloperzy musieli opublikować aktualne ceny wszystkich oferowanych mieszkań, co zwiększyło transparentność i ułatwiło kupującym porównywanie ofert. Jak pokazuje analiza BIG DATA RynekPierwotny.pl, już we wrześniu rozpoczęła się fala dostosowań cenników - w Łodzi, Gdańsku i Krakowie obniżki sięgały średnio 1-3 proc., a w pojedynczych przypadkach nawet 25 proc.
"Dla naszej firmy, która od dawna prezentuje ofertę w sposób przejrzysty, nie oznaczało to rewolucji, ale zmusiło konkurencję do wdrożenia tego dobrego dla klientów standardu" - mówi Mateusz Bromboszcz, wiceprezes zarządu Atal.
Grzegorz Smoliński z Dom Development podkreśla, że więksi deweloperzy sprawnie odnaleźli się w nowych realiach, podczas gdy dla mniejszych graczy adaptacja okazała się większym wyzwaniem. Zuzanna Należyta z Eco Classic zwraca uwagę na koszty:
"Wprowadzenie tego systemu wymagało zatrudnienia nowych osób, bądź wprowadzenia kosztownych zmian w systemach informatycznych".
Eksperci zgodnie wskazują, że reforma planowania przestrzennego będzie miała największy wpływ na rynek w 2026 roku. Gminy mają czas do 31 sierpnia 2026 roku na uchwalenie planów ogólnych - pierwotny termin 1 stycznia został wydłużony o osiem miesięcy.
"Mimo ogólnego spowolnienia, działki nie tanieją, bowiem ich przyszły zasób może się jeszcze zmniejszyć, a budowanie w oparciu o tzw. WZ-tki nie będzie możliwe" - ostrzega Mateusz Bromboszcz.
Dane Cenatorium pokazują, że w II połowie 2024 roku ceny transakcyjne gruntów pod zabudowę w największych miastach Polski wynosiły od 375 złotych za metr kwadratowy w Lublinie do 871 złotych w Warszawie.
Obowiązująca od 1 stycznia 2026 roku ustawa schronowa wprowadza wymóg zapewnienia infrastruktury ochronnej w nowych budynkach wielorodzinnych.
"Są to zbyt ogólne regulacje. Również z ogłoszonego przez rząd budżetu na realizację tego typu zadań obronnych nie wynika, czy i w jakim stopniu będą mogli skorzystać z niego deweloperzy" - zauważa Mateusz Bromboszcz.
Program przewiduje dla samorządów dotacje nawet do 100 proc. kosztów budowy schronów, a dla deweloperów - do 80 proc.
Deweloperzy ostrzegają, że kumulacja nowych wymogów przełoży się na wzrost kosztów realizacji inwestycji. Tomasz Kaleta z Develii wskazuje, że nowe regulacje "mogą wpłynąć, zarówno na koszty realizacji inwestycji, jak i dostępność gruntów, a w konsekwencji również na skalę i tempo wprowadzania nowych projektów na rynek".
Według danych GUS, w 2025 roku oddano do użytkowania 208,8 tys. mieszkań - o 4,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Deweloperzy przekazali 134,1 tys. mieszkań (wzrost o 7,6 proc.), podczas gdy inwestorzy indywidualni 67,6 tys. (spadek o 2,8 proc.). Jednocześnie liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia, zmniejszyła się o 8,8 proc.
Joanna Chojecka z Grupy Robyg podkreśla, że "część tych kosztów będzie przenoszona na ceny mieszkań, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie dostępność gruntów jest ograniczona". Damian
Tomasik z Alter Investment dodaje: "Jeśli procedury będą się wydłużać, część inwestycji wyhamuje, a presja cenowa wzrośnie tam, gdzie podaż jest ograniczona".
Źródło: dompress.pl, GUS, BIG DATA RynekPierwotny.pl, Cenatorium
Foto: Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.