Niemcy: Pornografię dziecięcą należy usuwać, a nie blokować

01-04-2010, 12:11

Blokowanie nie usunie bowiem problemu. Takie rozwiązanie zaproponuje w czasie debaty niemiecka minister sprawiedliwości. Wszyscy zgadzają się, że z pornografią dziecięcą należy walczyć, spór toczy się jednak wokół metod.

Komisja Europejska zaproponowała pod koniec marca zaostrzenie kar związanych z pedofilią i pornografią dziecięcą. Chce ona także zwiększenia aktywności państw w sieci - strony z tego typu materiałami miałyby być blokowane. Bruksela uważa bowiem, że usuwanie tego typu zawartości będzie bardzo trudne, gdyż większość serwerów zawierających pornografię znajduje się poza krajami Unii Europejskiej.

>> Czytaj więcej: UE: Blokowanie stron pedofilskich i karanie "oglądania"

Blokowanie stron internetowych na pewno wywoła dyskusję i wzbudzi sporo kontrowersji, gdyż pojawią się obawy o wolność słowa - państwa mogą bowiem chcieć wykorzystać okazję do wzmocnienia swojej kontroli nad internetem, tłumacząc to bezpieczeństwem obywateli. Wszyscy zgadzają się jednak, że z pornografią dziecięcą trzeba walczyć.

Głos w sprawie zabrała Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, niemiecka minister sprawiedliwości. Jest ona zdania, że blokowanie dostępu na niewiele się zda, a dodatkowo może osłabić zaufanie internautów. W wywiadzie dla Hamburger Abendblatt powiedziała, że oczekuje szerokiej debaty na ten temat, w czasie której zaproponuje usuwanie dziecięcej pornografii.

Sonda
Czy blokowanie stron WWW usunie problem pedofilii w sieci?
  • tak
  • nie
  • trudno powiedzieć
wyniki  komentarze

Internet Watch Foundation uważa, że należy stosować obie metody, głównie ze względu na duży dynamizm przemysłu pornograficznego - informuje BBC News. Ma ona uprawnienia do blokowania dostępu do tych materiałów, jeśli są one zlokalizowane na brytyjskich serwerach. Współpracuje także z 35 innymi państwami, z którymi ma odpowiednie umowy, na mocy których pornografia dziecięca powinna być usuwana.

Z minister Leutheusser-Schnarrenberger zgadza się niemiecki tygodnik Spiegel. Debata jest potrzebna, bardziej skuteczne wydaje się usuwanie pornografii dziecięcej, niż jej blokowanie. Podkreśla on, że spora jej część umieszczona jest na serwerach w krajach zachodnich, głównie w Stanach Zjednoczonych. A w tym wypadku łatwiej o współpracę niż w przypadku państw afrykańskich czy też niektórych z naszego regionu.

Spiegel zaznacza także, że blokowanie dostępu do niczego nie doprowadzi - ludzie zawsze znajdą sposób, by ominąć zabezpieczenia. Fora internetowe, czaty, sieci p2p - możliwości jest sporo. A nie raz już państwom udowodniono, że pozostają w tyle, jeśli chodzi o zwalczanie tych zjawisk.


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy