Murdoch napisał na swoim profilu, że Brytyjczycy prawdopodobnie mają zbyt wiele świąt związanych ze „zbankrutowanym krajem”. Zagraniczne media uznały wiadomość za typowy przykład „pisania przed myśleniem”.
Czytaj także: Włamywacze czytali e-maile Gordona Browna
Warto zauważyć, że w zaledwie 48 godzin po dołączeniu do Twittera medialnego magnata zaczęło śledzić w serwisie ponad 40 tysięcy internautów. Wielu z nich sugerowało usunięcie kontrowersyjnej wiadomości, co zresztą Murdoch zrobił w błyskawicznym tempie.
Żona właściciela m.in. News Corp. niemal od razu po udostępnieniu wiadomości w serwisie, odpowiedziała na swoim profilu: Rupert! Usuń wiadomość! Kilka godzin później Murdoch przyznał, że wypowiedzi publikowane przez niego na Twitterze budziły niepokój jego najbliższego otoczenia.
Zaledwie w ubiegłym tygodniu Murdoch ustanowił fundusz w wysokości 100 milionów funtów, który ma pokryć roszczenia osób poszkodowanych w aferze podsłuchowej. Gazeta „News of the World”, należąca do jego spółki News Corp., zlecała włamania do telefonów komórkowych gwiazd, polityków, a nawet ofiar przestępstw.





