ISP nie odpowiada za naruszanie praw autorskich

09-09-2011, 07:19

Taka decyzja zapadła u naszych zachodnich sąsiadów. Odmiennego rozstrzygnięcia domagała się wytwórnia EMI Music, zdaniem której dostawca internetu powinien mieć obowiązek blokowania dostępu do niektórych serwisów internetowych. Sąd nie podzielił tego stanowiska.

Sąd Regionalny w Kolonii uznał niedawno, że dostawca internetu nie może być odpowiedzialny za ewentualne naruszenia prawa dokonywane przez swoich klientów. Wyrok taki zapadł w sprawie wytwórni muzycznej EMI Music przeciwko firmie HanseNet Telekommunikations, czwartemu największemu w Niemczech dostawcy internetu.

Czytaj także: Prawnik od P2P nie chce ujawniać przychodów z ugód

Wytwórnia próbowała dowieść przed sądem, że telekom brał bezpośredni udział w naruszaniu praw autorskich poprzez fakt udostępniania łącza internetowego osobom korzystającym z serwisów do wymiany plików. Zdaniem EMI firma powinna zaprzestać świadczenia dostępu do serwisów umożliwiających wymianę plików poprzez blokowanie DNS. Firma chciała także, by sąd nakazał blokowanie także zmienionych adresów IP, gdyby dana strona miała wrócić z innej lokalizacji.

Sonda
Dostawca internetu jest odpowiedzialny za naruszenia prawa swoich klientów
  • tak
  • nie
  • trudno powiedzieć
wyniki  komentarze

HanseNet powołał się na unijną dyrektywę o handlu elektronicznym, na podstawie której uznał, że nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za działania swoich klientów. Dostawca dodał także, że nie istnieje obecnie infrastruktura niezbędna do blokowania dostępu do poszczególnych stron, a nawet gdyby istniała, to mogłaby zostać łatwo ominięta, jak ma to miejsce w innych krajach.

W wyjaśnieniach podkreślono także, że brak jest podstaw w niemieckim systemie prawnym do wprowadzenia tego typu blokady, a dodatkowo stałoby to w sprzeczności z jedną z fundamentalnych zasad demokratycznego państwa, jaką jest wolność informacji.

Wymiar sprawiedliwości stanął po stronie telekomu, z czym zgadzają się także niezwiązani ze sprawą prawnicy. Podkreślają, że HanseNet jest jedynie technicznym dostawcą i nie ma możliwości śledzenia ruchu w swojej sieci. Stałoby to w sprzeczności z prawem telekomunikacyjnym Niemiec. Sąd uznał ponadto, że wprowadzenie takiej blokady byłoby nieefektywne - podaje TorrentFreak.

Czytaj także: P2P: Kolejny masowy pozew wycofany


Źródło: TorrentFreak
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy