Sześćdziesiąt kilka lat, osiem generacji, ponad milion sztuk — i wciąż ta sama sylwetka, którą rozpozna nawet ktoś, kto myli Golfa z Passatem. Nie ma drugiego takiego auta. I nie ma drugiego takiego, po które ludzie sięgają, gdy chcą przez jeden weekend poczuć, o co w tym całym zamieszani z samochodami sportowymi naprawdę chodzi.
więcej