Rozwiązanie pozwalające na dynamiczne obniżanie cen za połączenia w zależności od obciążenia sieci zaproponował operatorom komórkowym Ericsson. Zdaniem firmy dzięki rozwiązaniu użytkownik końcowy może korzystać nawet z 90% obniżki, a mimo to operator może zwiększyć swoje przychody.
reklama
Dynamic Discount umożliwia abonentowi sprawdzenie na wyświetlaczu swojego telefonu, jaki rabat na rozmowy przysługuje mu w danej chwili w określonym miejscu. Uaktywnienie usługi następuje po wpisaniu odpowiedniego kodu.
Oferowany przez Ericssona system analizuje, w jakim stopniu zasoby radiowe operatora wykorzystywane są w każdej komórce sieci i na tej podstawie przydziela w regionie odpowiedni poziom obniżki za połączenia.
W miejscach, gdzie sieć jest obciążona, system może nie przydzielić obniżki w ogóle lub na poziomie 5%. W miejscach, gdzie sieć nie jest używana w wysokim stopniu i posiada dużo wolnej "mocy przerobowej" (np. w obszarach wiejskich, górach), poziom obniżki ceny może sięgać 90%.
Poziomy obniżki ceny dodatkowo zmieniają się co godzinę. Przykładowo, obszar z dużą ilością biur może mieć w ciągu dnia wysoki poziom zużycia zasobów radiowych i sieciowych, podczas gdy wieczorem ten poziom znacznie spada.
Zdaniem Ericssona takie rozwiązanie ma kilka zalet. Przede wszystkim Dynamic Discount wprowadza zachęty do wykorzystywania sieci w okresie jej niskiej zajętości, a zniechęca do wykonywania połączeń w okresie maksymalnego jej zużycia.
Poza tym Dynamic Discount ma zwiększać lojalność klientów. Z rozwiązania skorzystał już operator MTN działający w RPA. Po wprowadzeniu usługi wskaźnik odejść od operatora (churn ratio) wynoszący w RPA przeciętnie ok. 45% spadł na długi okres czasu aż o 65%.
Analizy po wdrożeniu "dynamicznych obniżek" wskazały, że sieć MTN przez 2 kwartały przechwytywała absolutną większość nowych klientów pojawiających się na rynku. Główny konkurent MTN - Vodacom - nie mógł zanotować w tym czasie wzrostu klientów, a nawet zanotował początkowo odejścia.
Ericsson argumentuje, że sytuacja w Polsce przypomina tę, jaka w 2008 roku miała miejsce w RPA. Rosnąca presja cenowa, walka poprzez stopniowe schodzenie z kolejnych poziomów cen i nowy agresywny operator znajdujący swoją niszę pomiędzy gigantami.
Więcej informacji na temat rozwiązania można znaleźć na stronie Ericssona.
Główny Urząd Statystyczny w opublikowanej "Informacji o Sytuacji Społeczno-Gospodarczej Kraju" dotyczącej I półrocza 2009 roku wskazuje na wzrost liczby abonentów telefonii mobilnej o 6,5% w stosunku do zeszłego roku. Jednocześnie raport „Worldwide Mood of the World 2009 Factbook” opublikowany przez GfK Roper pokazuje, że 22% Polaków dokonało znacznych cięć w swoich wydatkach związanych z telefonią komórkową.
Dlatego – zdaniem Ericssona - operator, który zdecyduje się na wdrożenie Dynamic Discount w Polsce zyska istotną przewagę konkurencyjną. Czy jakiś się zdecyduje? O to Dziennik Internautów spytał operatorów. Czekamy na odpowiedzi.
Wstępnie na pytania DI odpowiedział Marcin Gruszka z Play. Przyznał on, że rozwiązanie jest bardzo ciekawe, choć z pewnością muszą mu się przyjrzeć specjaliści od billingu.
Aktualności
|
Porady
|
Gościnnie
|
Katalog
Bukmacherzy
|
Sprawdź auto
|
Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy
Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.
*