Na oknach zimą w wielu domach i mieszkaniach pojawiają się po wewnętrznej stronie szyby kropelki wody. Wycieranie szyb zwykle pomaga na krótką chwilę. Zbyt wilgotne powietrze prowadzi do rozwoju pleśni i grzybów, co szkodzi zdrowiu, a także przyczynia się do pękania ścian czy uszkodzeń ram okiennej. Sprawdź, jak poradzić sobie z gromadzeniem się wilgoci na oknach.

Woda na szybie powstaje w wyniku skroplenia się wilgoci z powietrza wewnątrz mieszkania. Powodem może duża wilgotność powietrza wewnątrz mieszkania. Efekt będzie potęgował słaby współczynnik przenikania ciepła przez szyby oraz nieszczelne okna. Im większa wilgotność pomieszczenia, tym większa temperatura skraplania pary. Ma to związek z przekroczeniem punktu rosy. Utrzymując w pomieszczeniu wilgotność na poziomie 65%, wszystkie szyby, które mają poniżej 13 stopni Celsjusza będą pokrywały się skroploną wodą. Przy 35% szyba może mieć stopnie, by pojawiły się na niej krople. Mokre ramy okienne czy ściany sprzyjają rozwojowi pleśni i grzybów.
Skutecznym sposobem radzenia sobie z wilgotnością w pomieszczeniach jest ich regularne wietrzenie. Szczególnie jeżeli gotujesz czy suszysz pranie, poziom wilgotności potrafi podskoczyć do 80%. W takiej sytuacji warto kilka razy dziennie na 5 minut otworzyć okna. Pozwoli to na usunięcie wilgoci, a jednocześnie nie wychładza pomieszczeń, które często trudno dogrzać po kilkudziesięciominutowym wietrzeniu. Dobrym pomysłem może być również rozszczelnienie okien albo montaż nawiewników, które umożliwiają odprowadzanie wilgoci.
Można również wykonać badanie termowizyjne, które pozwoli określić, w których miejscach na szybie znajduje się najniższa temperatura. Jeżeli winne są okna, to warto na wiosnę rozważyć ich wymianę. Energooszczędne, trzyszybowe pakiety znajdziesz na https://www.oknoteka.pl/. Fachowcy zapewniają pełną opiekę – od projektu, przez realizację, aż po montaż i serwis. Warto również rozważyć zakup profesjonalnego osuszacza powietrza. Tego typu urządzenia pozwalają na obniżenie poziomu wilgotności, bez konieczności wychładzania pomieszczeń. Najlepiej sprawdzą się modele elektryczne, które potrafią ściągnąć do nawet kilku litrów wody na dobę.
Wilgotne środowisko to doskonałe miejsce do rozwoju pleśni i grzyba. Jeżeli zauważysz niepokojące plamy, skorzystać z dedykowanych środków do zwalczania tego typu zabrudzeń. Podobnie ma się sytuacja z pierwszymi symptomami rozwoju pleśni na ramie okiennej. Najczęściej problem dotyka właścicieli okien drewnianych. Warto w pierwszej kolejności usunąć zabrudzenia z powierzchni. Jeżeli zejdą bez większych trudności, to może oznaczać, że problem jest powierzchowny. W przeciwnym wypadku konieczne będzie zeszlifowanie warstwy drewna i ponowna impregnacja. Przegniłe ramy z kolei wymagają wymiany.
Foto i treść: materiał partnera
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.