21 października 2018 roku prawo do głosowania będzie miało ponad 30 mln osób. Oznacza to przetwarzanie informacji na ogromną skalę. Należy przy tym zaznaczyć że podczas wyborów, jak i w okresie je poprzedzającym, dochodzi do przetwarzania danych osobowych zarówno zwykłych, jak i szczególnych kategorii. Zgodnie z art. 18 Kodeksu wyborczego, aby móc zagłosować należy podać m.in nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer ewidencyjny PESEL i adres zamieszkania.
Członkowie komisji i urzędnicy wyborczy mają podstawę do przetwarzania danych zawartych w spisach wyborców, pomimo, że nie ma tej kwestii jasno uregulowanej w kodeksie wyborczym. Jednak należy pamiętać, że według art. 6 ust. 1 lit. e RODO – dane osobowe mogą być przetwarzane, jeżeli jest to niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi.
Co więcej, podpisanie się na liście poparcia danego komitetu wyborczego może ujawniać nasze poglądy polityczne, a także światopoglądowe. Należy pamiętać również o informacjach o stanie zdrowia. Wyborca niepełnosprawny, na podstawie art. 53 b. i 56 Kodeksu wyborczego, dołącza kopię aktualnego orzeczenia o niepełnosprawności. Informacje te są zaliczane do szczególnych kategorii danych osobowych określonych w art. 9 RODO i powinny być szczególnie chronione. Przetwarzanie takich informacji jest dopuszczalne m.in. ze względów na ważny interes publiczny. Za taki uznać należy przeprowadzenie wyborów.
Marcin Zadrożny z ODO 24 zadaje ponadto pytanie, czy gmina jako administrator danych powinna nadać członkom komisji wyborczych i urzędnikom wyborczym odpowiednie upoważnienia. Według eksperta RODO nie nakłada obowiązku nadawania pisemnych upoważnień wprost, tak jak miało to miejsce na gruncie ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 roku. Ze względów dowodowych jest jednak zwolennikiem upoważnień choćby w formie elektronicznej. Dodaje, że kluczowym jest, aby osoby przetwarzające dane zostały przeszkolone z procedur ochrony danych.
RODO sparaliżuje wybory?
Raczej nie ma takiej możliwości. Jednakże muszą nastąpić pewne zmiany, w szczególności jeżeli chodzi o funkcjonowanie lokali, w których będą znajdować się obwodowe komisje wyborcze. Tytułem przykładu, Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) wskazuje, iż monitoring wizyjny na czas wyborów tj. 21 października 2018 roku będzie musiał zostać wyłączony w lokalach, w których będziemy głosować. Nadto, wyborca, który odbiera karty do głosowania, powinien mieć wgląd tylko w swoje dane. Komisje wyborcze powinny być wyposażone w specjalne szablony nakładane na spisy wyborców – przesuwna, kartonowa nakładka z wyciętym otworem. Dzięki niej wyborcy, którzy składają podpis na spisie wyborców celem odebrania karty do głosowania, mogą sprawdzić tylko własne dane, reszta spisu jest zasłonięta.
Źródło: ODO24





