Dwa tygodnie - tyle wystarczyło, by oprocentowanie stałe kredytu hipotecznego w VeloBanku podskoczyło z 5,74% do 6,68%. Różnica? Dodatkowe 18 304 zł w ciągu pięciu lat spłaty. Tymczasem ceny mieszkań w Polsce dryfują w bocznym trendzie - według raportu Rankomat.pl i Rentier.io z marca 2026 roku przeciętna zmiana roczna w 17 badanych miastach wynosi zaledwie +2,8%. Rynek nieruchomości wysyła więc dwa sprzeczne sygnały naraz: mieszkania tańsze nie będą, ale ich finansowanie właśnie stało się wyraźnie droższe.
Według raportu Rankomat.pl i Rentier.io za marzec 2026 roku zmiany cen ofertowych mieszkań w większości analizowanych miast były minimalne. Średnia roczna dynamika na poziomie +2,8% to w praktyce inflacyjne dreptanie w miejscu. Ale diabeł tkwi w szczegółach regionalnych.
Trzy miasta wybiły się z trendu. Gdańsk zanotował wzrost cen o 11% rok do roku, osiągając rekordową średnią 15 102 zł za m². Bydgoszcz podskoczyła o 9% r/r, zbliżając się do psychologicznej bariery 10 tys. zł za metr. Na przeciwnym biegunie znalazł się Sosnowiec ze spadkiem o 8,9%.

Skąd ta stagnacja? Według autorów raportu kluczową rolę odgrywa duża podaż mieszkań czekających na nabywców przy wciąż ograniczonym popycie. Deweloperzy weszli w 2026 rok z rekordowym zapasem niesprzedanych lokali - jak wynika z analiz portalu wGospodarce.pl, stan oferty był historycznie wysoki. To kupujący dyktują dziś warunki.
Warto dodać, że - jak opisywaliśmy w podsumowaniu rynku mieszkaniowego za 2025 rok - rok ubiegły był pierwszym od ponad dekady bez wyraźnych wzrostów cen. Spadki cen ofertowych dotknęły wtedy 11 z 17 badanych miast. Obecna stabilizacja to kontynuacja tego trendu.
Od 13 lutego 2026 roku dostęp do danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) stał się bezpłatny. Zmiana wynika z nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego uchwalonej 26 września 2025 roku, która wykreśliła tabelę opłat za udostępnianie danych.
Dla kupujących oznacza to łatwiejsze porównanie ceny ofertowej z realnymi cenami transakcyjnymi w danej okolicy, a więc mniejsze ryzyko przepłacenia i mocniejszą pozycję negocjacyjną - komentuje Anton Bubiel, prezes Rentier.io.
Jedno zastrzeżenie - darmowy RCN nie oznacza jeszcze pełnego, masowego dostępu online. Dane nadal udostępniane są na wniosek, a szersze otwarcie publicznych baz zależy od rozporządzeń wykonawczych. W połączeniu z obowiązkiem jawności cen deweloperskich (obowiązującym od lipca 2025 roku) rynek staje się jednak wyraźnie bardziej przejrzysty niż jeszcze rok temu.
Na rynku kredytowym sytuacja zmieniła się gwałtownie. Jeszcze na początku marca 2026 roku rynek wyceniał kontynuację obniżek stóp procentowych. Potem eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie zmieniła oczekiwania o 180 stopni.

Efekt? Stawka WIBOR 6M (Warsaw Interbank Offered Rate - stopa, po jakiej banki pożyczają sobie pieniądze na pół roku) wzrosła z 3,69% (5 marca) do 3,85% (połowa marca). Kontrakty terminowe FRA (Forward Rate Agreement - zakład rynkowy o przyszły poziom stóp) sygnalizują dalszy wzrost do 4,07% w horyzoncie 6 miesięcy. Dla kredytu na 500 000 zł na 30 lat z oprocentowaniem zmiennym oznacza to wzrost raty o 121 zł miesięcznie w porównaniu z początkiem marca.
Gorzej wyglądają zmiany w kredytach ze stałym oprocentowaniem. Banki wyznaczają stałą stawkę na podstawie notowań 5-letniego kontraktu IRS (Interest Rate Swap - instrument, którym bank „zamraża" koszt finansowania). Notowania IRS skoczyły z 3,75% pod koniec lutego do 4,37% w połowie marca - wzrost o 0,62 pkt proc.
| Wskaźnik | Początek marca | Połowa marca | Skutek dla raty* |
|---|---|---|---|
| WIBOR 6M | 3,69% | 3,85% | +121 zł/mies. |
| FRA 6M (prognoza) | — | 4,07% | dalszy wzrost rat |
| IRS 5Y | 3,75% | 4,37% | +200 zł/mies. |
| VeloBank (stałe) | 5,74% | 6,68% | +305 zł/mies. |
* Dla kredytu 500 000 zł na 30 lat. Źródło: raport Rankomat.pl i Rentier.io, marzec 2026 r.
Podwyżki stałego oprocentowania dotyczą wyłącznie nowych umów kredytowych. Kto już ma kredyt ze stałą stopą - płaci tyle samo do końca okresu obowiązywania stawki (najczęściej 5 lat). Oprócz VeloBanku oprocentowanie stałe podniosły też PKO BP, mBank, Alior Bank, ING Bank Śląski i BPS. Jak podkreślają analizy prognoz deweloperskich na 2026 rok, rosnące koszty finansowania mogą ponownie wyhamować popyt na mieszkania.
Według raportu Rankomat.pl i Rentier.io z marca 2026 roku średnia cena ofertowa mieszkania w Gdańsku wynosi 15 102 zł za m². To rekordowy poziom - wzrost o 11% rok do roku. Gdańsk jest obecnie jednym z najdroższych rynków mieszkaniowych w Polsce, ustępując jedynie Warszawie i Krakowowi.
Bazowym scenariuszem na 2026 rok jest stabilizacja cen z lokalnymi odchyleniami, a nie powszechne spadki. Duża podaż mieszkań ogranicza przestrzeń do dalszych wzrostów, ale jednocześnie rosnące koszty budowy (nowelizacja Warunków Technicznych od września 2026) oraz ograniczona nowa podaż mogą hamować przeceny.
Od 13 lutego 2026 roku dostęp do danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) jest bezpłatny. Wniosek o udostępnienie danych składa się do właściwego starosty powiatowego. RCN zawiera informacje o faktycznych cenach transakcyjnych nieruchomości - w odróżnieniu od cen ofertowych w ogłoszeniach.
Oprocentowanie stałe jest powiązane z notowaniami 5-letniego kontraktu IRS (Interest Rate Swap). Między końcem lutego a połową marca 2026 roku IRS 5Y wzrósł z 3,75% do 4,37%. Przyczyną jest zmiana oczekiwań rynkowych wywołana eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, która oddalała perspektywę dalszych obniżek stóp procentowych w Polsce.
Rata kredytu na 500 000 zł na 30 lat z oprocentowaniem zmiennym (przy WIBOR 6M na poziomie 3,85%) wynosi ok. 3 100-3 200 zł miesięcznie, w zależności od marży banku. Przy oprocentowaniu stałym w VeloBanku (6,68%) rata sięga ok. 3 500 zł. Od początku marca rata zmiennoprocentowa wzrosła o 121 zł.
--
Źródła:
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.