Akademia Śląska w Katowicach zakończyła pierwsze w Polsce badanie łączące urbanizację ze zdrowiem psychicznym w perspektywie czasowej. Wyniki pokazują, że 29 proc. dorosłych Polaków jest w ryzyku uogólnionego lęku, 31,4 proc. w ryzyku depresji, a 44 proc. odczuwa wysoki stres.
Najbardziej zaskakujące odkrycie: to nie urbanizacja bezpośrednio wpływa na psychikę, lecz zaniedbanie architektoniczne w sąsiedztwie - zniszczone elewacje i graffiti. Ten czynnik najsilniej wiąże się ze zdrowiem społecznym, które z kolei kształtuje samopoczucie psychiczne mieszkańców.

W skrócie:
Zespół pod kierunkiem dr hab. Dominiki Ochnik odkrył, że stopień zaniedbania architektonicznego w sąsiedztwie - zniszczone elewacje, graffiti, brak remontów - jest najsilniej i bezpośrednio związany ze zdrowiem społecznym. To zdrowie społeczne (samotność i spójność sąsiedzka) odgrywa kluczową rolę w relacji między środowiskiem fizycznym a zdrowiem psychicznym.
Według Narodowego Testu Zdrowia Polaków 2024, tylko 56 proc. dorosłych ocenia swoje zdrowie psychiczne jako dobre lub bardzo dobre - to o 10 punktów procentowych mniej niż w 2020 roku.
Urbanizacja pełni w modelu rolę pomostową i ochronną, ale nie wiąże się bezpośrednio ze zdrowiem psychicznym. Poczucie przynależności sąsiedzkiej (przywiązania i dumy) jest wyższe w większych miastach, natomiast spójność społeczna (interakcje z sąsiadami) dominuje na obszarach mniej zurbanizowanych.
"Możliwe jest oddziaływanie na zdrowie psychiczne, społeczne i fizyczne poprzez zadbanie architektoniczne sąsiedztwa, np. poprawę elewacji" - dr hab. Dominika Ochnik, prof. Akademii Śląskiej
Badanie wykazało, że częstotliwość korzystania z obszarów zielonych (ogrody, parki) jest tak samo ważna, jak częstotliwość korzystania z obszarów niebieskich (stawy, rzeki, jeziora, morze) w modelu zdrowia psychicznego. To odkrycie potwierdza wyniki międzynarodowych analiz.
Według badań Natural Capital Project przy Stanford University, opublikowanych w Nature Cities, już 15 minut spędzonych wśród zieleni poprawia zdrowie psychiczne. Miejskie lasy okazały się szczególnie skuteczne w redukcji objawów depresji i lęku - bardziej niż drzewa przyuliczne czy trawniki.
Kluczowe makro-czynniki związane z Celami Zrównoważonego Rozwoju ONZ to emisja CO2 (czynnik ryzyka) oraz wskaźnik zalesienia w regionie (najbardziej wpływowy czynnik ochronny w modelu). Do 2050 roku 70 proc. ludności świata będzie mieszkać w miastach, co sprawia, że planowanie zieleni miejskiej staje się priorytetem zdrowia publicznego.
Mężczyźni czuli się bardziej samotni niż kobiety, mimo że problemy zdrowia psychicznego występowały częściej wśród kobiet. Mechanizmem ochronnym u mężczyzn okazało się silniejsze poczucie przywiązania i dumy z sąsiedztwa, które obniża poczucie samotności.
Analizowany model zdrowia psychicznego jest spójny i stabilny w czasie - oba pomiary (maj i sierpień 2024) dały zbieżne wyniki. Wspieranie pozytywnych sąsiedzkich interakcji oraz poczucia przynależności do sąsiedztwa wiąże się z obniżonym poczuciem samotności, a to z kolei z obniżonym lękiem i stresem.
Według prof. Piotra Gałeckiego, konsultanta krajowego, depresja to problem co najmniej 8 proc. populacji Polski - około 4 mln osób, z czego tylko 1,2 mln ma oficjalną diagnozę. Realną pomoc otrzymuje zaledwie 25 proc. chorych.
Badanie Akademii Śląskiej wypełnia lukę w polskiej nauce - to pierwsze ogólnopolskie badanie łączące urbanizację ze zdrowiem psychicznym w perspektywie czasowej z wykorzystaniem analizy sieciowej. Zespół przeprowadził również analizy dotyczące zrównoważonego rozwoju lokalnego, określając poziom świadomości strategicznej w poszczególnych województwach według autorskiego wskaźnika.
Warto pamiętać, że w innych badaniach wśród przyczyn pogarszającego się samopoczucia Polacy często wskazują także inflację, co koreluje z wcześniejszymi raportami wskazującymi na silny stres i problemy finansowe jako główne źródła napięcia psychicznego w polskich domach.
Projekt realizował zespół: prof. Yurii Vitkovskyi, dr Marcin Budziński i mgr Agnieszka Szostak pod kierunkiem dr hab. Dominiki Ochnik. Badanie przeprowadzono metodą CAWI i analizą sieciową w dwóch pomiarach (maj-sierpień 2024) na reprezentatywnej próbie 1610 pełnoletnich osób (49 proc. kobiet) ze wszystkich województw w Polsce. Badanie sfinansowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki kwotą 500 tys. zł w ramach programu Nauka dla Społeczeństwa II.
Źródło: Akademia Śląska, Natural Capital Project Stanford University, Narodowy Test Zdrowia Polaków 2024
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.