Wyrok: Zbiór funkcji programu nie podlega ochronie

07-05-2012, 09:14

Zbiór funkcji programu komputerowego i język programowania nie mogą podlegać ochronie prawem autorskim - uznał Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który w ubiegłym tygodniu rozstrzygnął spór między firmami SAS Institute oraz World Programming (sprawa C-406/10).

Firma SAS Institute Inc. opracowała system umożliwiający użytkownikom przetwarzanie i analizę danych, w szczególności analizę statystyczną, a wszystko przy pomocy skryptów opracowanych w specjalnym języku programowania SAS. Produkt ten dostrzegła firma World Programming Ltd, która stworzyła alternatywne oprogramowanie mogące wykonywać programy napisane w języku SAS.

SAS Institute pozwała World Programming o naruszenie praw autorskich i warunków licencji swoich produktów. Pozew trafił do brytyjskiego High Court, a ten zwrócił się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z pytaniami dotyczącymi zakresu ochrony prawnej przyznanej przez prawo Unii programom komputerowym, a w szczególności tego, czy ochrona ta rozciąga się na zbiór funkcji i język programowania.

Czytaj: Ochrona znaku towarowego w domenie .EU tylko dla firm z Unii

Trybunał przypomniał, że dyrektywa w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych rozciąga ochronę na wszystkie formy wyrażenia własnej twórczości intelektualnej autora programu komputerowego. Natomiast koncepcje i zasady, na których opierają się wszystkie elementy programu komputerowego, włącznie z tymi, na których opierają się ich interfejsy, nie podlegają ochronie prawa autorskiego na podstawie wspomnianej dyrektywy. Przedmiot ochrony przyznanej przez dyrektywę obejmuje program komputerowy we wszystkich jego formach wyrażenia, takich jak kod źródłowy i kod obiektowy, które umożliwiają jego powielanie w różnych językach informatycznych.

Na podstawie tych rozważań Trybunał stwierdził, że ani zbiór funkcji programu komputerowego, ani język programowania i format plików danych używanych w ramach programu komputerowego w celu korzystania z określonych jego funkcji nie stanowią formy wyrażenia. Z tego względu elementy te nie korzystają z ochrony prawa autorskiego.

Innymi słowy chodzi o to, że gdyby osoba trzecia uzyskała część kodu źródłowego lub kodu obiektowego dotyczącego języka programowania i za pomocą tego kodu starała się stworzyć w swoim własnym programie komputerowym elementy podobne, takie postępowanie mogłoby zostać zakazane przez autora tego programu. W niniejszym zaś przypadku World Programming nie miała dostępu do kodu źródłowego programu SAS Institute ani nie dokonała dekompilacji kodu obiektowego tego programu. Tylko dzięki obserwowaniu, badaniu i testowaniu zachowania się programu SAS Institute spółka WPL powieliła jego zbiór funkcji, używając tego samego języka programowania i tego samego formatu plików danych.

Ponadto Trybunał zauważył, że nabywca licencji na oprogramowanie ma prawo obserwować, badać lub testować funkcjonowanie tego oprogramowania w celu ustalenia koncepcji i zasad, na których opiera się każdy z elementów programu. Jakiekolwiek przepisy umowne sprzeczne z tym uprawnieniem są nieważne.

Trybunał stwierdził również, że powielenie w programie komputerowym elementów opisanych w podręczniku użytkownika innego programu komputerowego chronionego prawem autorskim może stanowić naruszenie prawa autorskiego, ale chodzi o prawo do tego podręcznika.

Ostatecznie to High Court ustali, czy powielenie zarzucane w toczącej się przed nim sprawie stanowi powielenie wyrazu własnej twórczości intelektualnej autora podręcznika użytkownika programu komputerowego chronionego prawem autorskim.

Czytaj: Państwa UE mogą wymagać ujawniania danych abonentów posiadaczom praw autorskich


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy