Uwolnią laptopy od niechcianego Windowsa?

15-03-2010, 14:14

Laptopa najczęściej kupujemy z Windowsem, który nie wszystkim jest potrzebny. Mamy prawo nie akceptować końcowej licencji użytkownika, ale nie zawsze producent sprzętu zwróci nam pieniądze. Tę sytuacje chcą zmienić organizatorzy akcji Uwolnij Laptopa, którzy pytają o sprawę producentów i zapowiadają zwrócenie się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Kupienie wymarzonego laptopa bez systemu Windows nawet jeśli jest możliwe, to nie zawsze jest łatwe. W praktyce często jesteśmy zmuszeni do płacenia "microsoftowego podatku". Coraz więcej osób korzysta z systemów alternatywnych (np. Linuksa), a niektórzy mają dostęp do kopii Windowsa z innych (legalnych) źródeł.

W roku 2008 Dziennik Internautów pisał o polskim studencie, który z powodzeniem uzyskał 400 zł zwrotu za niewykorzystywany system operacyjny. Musiał on jednak udowodnić, że nie zaakceptował EULA. Uciekł się też do pomocy Rzecznika Konsumentów i Inspekcji Handlowej. Był to ciekawy eksperyment, ale nie procedura zwrotu, z której mógłby skorzystać każdy klient.

>>> Czytaj: Dostał zwrot microsoftowego podatku

Również w 2008 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyznał, że laptopy z Windowsem naruszają konkurencję. Urząd zgromadził materiały w tej sprawie i przekazał je Komisji Europejskiej. Była to mała zapowiedź zmian, ale nie zmieniło się nic.

>>> Czytaj: UOKiK: laptopy z Windowsem naruszają konkurencję

Teraz o problemie przypominają organizatorzy akcji Uwolnij Laptopa. Według ich ustaleń tylko Asus i Acer oferują zwrot pieniędzy za Windows. HP, Samsung, Sony, Fujitsu, Lenovo, Dell nie refundują kosztów licencji, natomiast Toshiba, NTT i MSI nie wypowiadają się w tej sprawie.

Celem akcji jest nakłonienie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do rozpoczęcia postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. W tym celu ma być wkrótce wysłany list do UOKiK, którego treść znajdzie się na stronie akcji.

Problem dotyczy wielu ludzi: użytkowników Linuksa (ok. 200 tys. Polaków według danych Gemius), posiadaczy licencji typu Box oraz studentów i pracowników uczelni, którzy mogą za darmo korzystać z oprogramowania firmy Microsoft, nawet po zakończeniu edukacji pod warunkiem niekomercyjnego wykorzystywania systemu.

Sama preinstalacja systemu Windows nie jest czymś złym, gdyż jest to obecnie najpopularniejszy system operacyjny, jednak jeśli producent decyduje się na taki krok, to powinien respektować prawa klienta w razie niezaakceptowania końcowej licencji użytkownika (EULA) i zwrócić mu pieniądze za licencję OEM – tłumaczą organizatorzy akcji.

Więcej informacji można znaleźć pod adresem Uwolnijlaptopa.pl.


Źródło: Uwolnij Laptopa
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy