Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Szef Amazona kupuje Washington Post za 250 mln dolarów. Ożeni e-handel z prasą?

06-08-2013, 09:08

Szef Amazona Jeff Bezos postanowił kupić Washington Post. Amazon nie będzie brał udziału w tej transakcji, co jednak wcale nie oznacza, że przedsięwzięcia będą całkiem niezależne.

Firma Washington Post Co. sama ogłosiła, że założyciel i szef Amazona Jeff Bezos kupi jej flagową gazetę. Bezos ma za to zapłacić 250 mln dolarów w gotówce! Amazon nie bierze udziału w przejęciu.

Po dokonaniu transakcji Bezos stanie się jedynym właścicielem Washington Post, a firma wcześniej stojąca za gazetą ma zmienić nazwę i kontynuować działalność na innych obszarach (zob. Washington Post to be sold to Jeff Bezos, the founder of Amazon).

Sprzedaż Washington Post odbywała się bardzo dyskretnie i towarzyszyły jej ponure nastroje. Gazeta była od dawna w rękach rodziny Grahamów. Nikt nie wyobrażał sobie, że to miałoby się nagle zmienić. Washington Post jest źródłem wiarygodnym, opiniotwórczym i bardzo znaczącym także w internecie, ale rozwój prasy elektronicznej nie przysłużył się jego finansom.

Przedstawiciele Washington Post Co. twierdzą, że do sprzedaży gazety przekonała ich właśnie postać Bezosa. Uważa się, że jest to inwestor odpowiednio cierpliwy, który będzie w stanie wykorzystać możliwości tkwiące w nowych technologiach, jednocześnie nie ingerując w jakość dziennikarstwa.

Washington Post bez gwałtownych zmian

Już teraz wiadomo, że na czele gazety nadal będzie stała Katharine Weymouth, dotychczasowy wydawca. Również redaktor naczelny Martin Baron ma pozostać na stanowisku. W chwili obecnej nie mówi się o żadnych zwolnieniach w redakcji.

Bezos opublikował list do pracowników Washington Post, z którego wynika, że zmiany w firmie będą zachodzić, ale raczej powoli. Bezos podkreślił, że "nie ma żadnych map i wyznaczanie drogi nie będzie łatwe". Czy to oznacza, że Bezos naprawdę nie ma dokładniejszego planu?

zdjęcie
Jeff Bezos - fot. James Duncan Davidson (lic. CC)

Bezos wie, czego chce(?)

Bezos z pewnością ma jakąś wizję udanej e-gazety, ale w chwili obecnej nie chce się nią chwalić. Możliwe, że zakup Washington Post ma dla niego charakter eksperymentu, ale Bezos z pewnością ma oczekiwania co do efektów doświadczenia. Można być niemal pewnym, że jednym z elementów tego doświadczenia będzie wykorzystanie potencjału Amazona.

Amazon nie brał udziału w tej transakcji, bo Bezos ma świadomość, że taki zakup nie spodobałby się udziałowcom. Z pewnością nie uwierzyliby oni, że gazeta z problemami finansowymi może być dobrą inwestycją.

Bezos wie również, że prasa przechodzi ciężką transformację. Stare modele biznesowe umierają, ale te nowe zaczną zarabiać lada dzień.

Wiele nowych możliwości

Warto spojrzeć na najnowsze wyniki finansowe innej gazety - New York Timesa. Wynika z nich, że liczba cyfrowych subskrypcji rośnie w zadowalającym tempie i to pomimo faktu, że New York Times wcale nie zmusza ludzi do płacenia za treści. Ta gazeta zastosowała nowatorski "nieszczelny paywall". Pozwala on na czytanie za darmo pewnej liczby tekstów.

Sonda
Czy Jeff Bezos zamieni Washington Post w dochodowy biznes?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

New York Times udowodnił, że można korzystać z zalet bezpłatnej dystrybucji (gazeta żyje w internecie, jest cytowana) i jednocześnie brać pieniądze od ludzi gotowych do płacenia za dodatkowe treści.

Jeff Bezos może próbować podobnych rzeczy, a ponadto może próbować łączenia prasy z e-handlem. Gazeta jest w pewnym sensie kolejnym towarem do sprzedania. Amazon posiada już swój czytnik i usługi subskrypcyjne. Duży potencjał może mieć wykorzystywanie w handlu informacji o czytelnikach. To wszystko tworzy wiele możliwości, których Bezos jest świadomy. Eksperymentowanie nie będzie oznaczać błądzenia po omacku.


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *