Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Cel - pozyskanie środków na dalszą działalność i rozwój. Mimo że firma może pochwalić się zyskiem netto, nie jest pewne, czy pozytywne wyniki finansowe uda się utrzymać w dłuższej perspektywie.

Skype, najpopularniejszy internetowy komunikator, zamierza wejść na nowojorską giełdę i pozyskać tam 100 milionów dolarów - informuje agencja Reuters. Takim obrotem sprawy nie są zdziwieni analitycy - spodziewali się oni, że inwestorzy, którzy w listopadzie zeszłego roku kupili Skype'a od eBay, będą chcieli spieniężyć swoją inwestycję. Wtedy ponieśli oni bowiem koszt w wysokości około 2 miliardów dolarów.

>> Czytaj więcej: Skype sprzedany

Sonda
Korzystasz ze Skype'a?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Internauci w zeszłym roku mieli wydzwonić 54 miliardy minut za pośrednictwem Skype'a, co oznaczało 63-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym samym czasie operatorzy tradycyjni mogli pochwalić się 460 miliardami minut. Według dokumentów, które przekazane zostały amerykańskiego nadzorowi giełdowemu, tylko w pierwszym półroczu użytkownicy Skype'a wykonali rozmowy o długości 95 miliardów minut.

Liczby te mogą robić wrażenie, problem polega jednak na tym, że zaledwie 6,5 proc. ze 124 milionów klientów miesięcznie płaci za połączenia z telefonami stacjonarnymi i komórkowymi. Pozostali rozmawiają jedynie z wykorzystaniem aplikacji. Mimo to zarejestrowanej w Luksemburgu firmie udało się w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 roku osiągnąć zysk netto na poziomie 13,1 mln dolarów (przy przychodach w wysokości 406,2 mln dolarów jest to wzrost o 25,1 proc.).

Podkreślono, że firma w przeszłości nie była zyskowna, wskazano także, że istnieją obawy co do możliwości utrzymania obecnego stanu w przyszłości.

>> Czytaj także: Skype wprowadzi reklamy?


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *