Rynek chatbotów rośnie jak na drożdżach

13-07-2018, 19:55

Chatbot brokerem, stylistą,lekarzem? Przy obecnym rozwoju technologii jest to jak najbardziej możliwe. Jeszcze w ubiegłym roku wartość rynku wirtualnych konsultantów szacowano na nieco ponad 250 mld dolarów. W 2024 ma być on już wart 1,3 bln dolarów, co oznacza aż 30% wzrost rdr.

Firmy przeznaczać będą na inwestycje w chatboty coraz większe budżety głównie ze względu na perspektywę oszczędności – zarówno pieniędzy, jak i czasu - oraz poprawę jakości Customer Experience. Istotnym powodem szybkiego rozwoju rynku jest także postęp technologiczny. Miejsce tradycyjnych i ograniczonych funkcjonalnie botów coraz częściej zajmują narzędzia napędzane sztuczną inteligencją.

Jak wynika z badania Global Market Insights, to właśnie rozwiązania dedykowane działom obsługi klienta są głównym obszarem lokowania inwestycji w chatboty, odpowiadając za 43% udziały w rynku. Za nim sklasyfikowane zostały media społecznościowe, systemy do przetwarzania składanych zamówień oraz aplikacje marketingowe.

Przykładem robiącego furorę bota jest Erica – wirtualna asystentka Bank of America. Jej zadaniem, poza bieżącą obsługą komunikacji z klientami, jest także analiza związanych z nimi danych w czasie rzeczywistym i dostarczanie raportów bilansowych oraz kredytowych, sugerowanie właściwych dla danej osoby schematów oszczędzania czy asystowanie przy zawieraniu transakcji oraz opłacaniu rachunków. W Polsce z kolei podobną drogą podążyły już takie instytucje finansowe jak Alior Bank, ze swym botem Dronn, czy ING Bank Śląski.

Oczywiście adaptacja wykorzystujących SI chatbotów ma miejsce nie tylko w branży finansowej – właściwie ciężko dziś znaleźć sektor gospodarki, który nie testowałby ich funkcjonalności, co tłumaczy prognozy Global Market Insights odnośnie skali nakładów na tego typu rozwiązania. Z powodzeniem wykorzystuje je branża e-commerce, w tym np. eBay, którego wirtualny asystent ShopBot obsługuje trzy razy więcej zapytań niż tradycyjna przeglądarka oferty giganta e-handlu. Chatbot obsługujący klientów H&M jest w stanie natomiast rozpoznać styl danego klienta zarówno dzięki „sprytnie” zadawanym pytaniom, jak i dzięki inteligentnej analizie fotografii.

Dość ciekawym obszarem zastosowania inteligentnych chatbotów jest także branża medyczna – opracowany przez brytyjski startup Babylon Health chatbot udowodnił, że także tutaj technologia ta będzie miała duże pole do popisu. Bot „przystąpił” bowiem do egzaminu końcowego Royal College of General Practitioners, który rozwiązują lekarze stażyści z Wielkiej Brytanii osiągając wynik na poziomie 82%. Warto dodać, że średnia wyników z ostatnich pięciu lat jest równa 72%. Opracowany przez rosyjską firmę Endurance bot potwierdza natomiast w praktyce możliwości wykorzystania inteligentnych asystentów w medycynie. Został on bowiem zaprojektowany w celach czatowania z pacjentami cierpiącymi na chorobę Alzheimera, którzy zwykle obawiają się rozmów z innymi ludźmi. Bot jest w stanie identyfikować wszelkie odchylenia od normy w prowadzonych dyskusjach, dostarczając przydatne analitycznie wnioski lekarzom oraz krewnym pacjenta.

Źródło: inPlus Media


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2018»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.