Polscy internauci przez noc zebrali 100 tys. dla 4-miesięcznego Antosia

26-06-2014, 09:37

Dobre, budujące wiadomości to rzadkość w mediach. Tymczasem dwa dni temu byliśmy świadkami błyskawicznej mobilizacji ponad 3 tysięcy polskich internautów. W nocy, w ciągu zaledwie 5 godzin od pojawienia się w serwisie Siepomaga apelu o pomoc, zebrali oni niemałą kwotę pieniędzy na ratowanie życia niemowlaka.

We wtorek, około 21:00 okazało się, że stan Antosia Pałubickiego, który urodził się tylko z jedną komorą serca, gwałtownie uległ pogorszeniu. Mama Antosia napisała na Facebooku:

prośba o pomoc mamy Antosia

Chłopiec potrzebował natychmiastowego transportu do kliniki w Niemczech, w której przyszedł na świat i przeszedł pierwszą z 3 operacji ratujących życie. 15 minut po opublikowaniu apelu użytkownicy platformy charytatywnej Siepomaga.pl zaczęli walkę o pieniądze dla Antka. Wiadomość rozlała się po Facebooku i z każdą godziną nocy coraz więcej osób dołączało do akcji. O godzinie 2:45 na koncie Antosia była już cała potrzebna kwota, tj. ponad 130 tysięcy złotych. Dzięki ogromnej mobilizacji ludzi wczoraj o godzinie 18 serce Antka zobaczył światowej sławy profesor Edward Malec. Zobacz stronę Antosia na Siepomaga.pl.

Warto przy okazji przybliżyć serwis, bez którego taka spektakularnie szybka zbiórka byłaby znacznie trudniejsza. Siepomaga.pl powstał w 2009 roku i był jedną z pierwszych charytatywnych platform crowdfoundingowych w Polsce. Pomysłodawcą serwisu jest Patryk Urban. Witryna prowadzona jest obecnie przez trzy osoby, a całe zaplecze biurowe to kilka komputerów i mebli w wynajętym mieszkaniu.

W ciągu pierwszego miesiąca działalności ponad pół tysiąca osób wsparło potrzebujących kwotą ponad 8 tysięcy złotych. Obecnie społeczność Siepomaga liczy już 137 tysięcy aktywnych darczyńców, którzy wybierają w serwisie poszukującą pomocy osobę lub instytucję, którą zamierzają wesprzeć za pośrednictwem serwisu. Natomiast łączna wartość darowizn przekazywanych przez internautów wynosi już 11 mln złotych, a miesięcznie dochodzi ostatnio nawet do 1 mln złotych. 

- Crowdfunding to tylko pozornie beznamiętna działalność finansowa. Od nas wymaga czegoś więcej: zaangażowania całego zespołu. Dlatego każdy cel zbiórki publikowany w serwisie jest przez nas dokładnie weryfikowany. Mamy bezpośredni kontakt z potrzebującymi, rozmawiamy, sprawdzamy potrzeby. Czasami są to bardzo trudne emocjonalnie rozmowy i spotkania, spotykamy się z prawdziwymi ludzkimi tragediami. Dzięki temu nasi darczyńcy wiedzą, że pomoc udzielana poprzez Siepomaga.pl trafia tam, gdzie jest naprawdę potrzebna – wyjaśnia Monika Urban, szefowa zespołu Siepomaga.pl.

Od 2009 roku serwis pomógł ponad 1000 osobom. Jak informują przedstawiciele serwisu, pomimo różnych prób aktywizacji firm w działalność pomocową tego serwisu (czyt. Siepomaga wprowadza MOCkarty - charytatywne kupony dla firm) pozyskane darowizny pochodzą głównie od osób prywatnych. Wsparcie ze strony firm jest zatrważająco niskie. Stanowi ono mniej niż 5% liczby darowizn. Prawie wszystkie firmy, do których zgłaszamy się z prośbą o udział w naszym projekcie, odmawia lub w ogóle nie odpowiada. Pozostawię bez komentarza fakt, że wiele z nich na swoich firmowych witrynach internetowych składa potężne deklaracje na temat zaangażowania w dobroczynność i tzw. CSR - ubolewa Monika Urban szefowa zespołu Siepomaga.pl.  

Zasady działania Siepomaga sa proste - do 6% darowizny przeznaczana jest na opłacenie kosztów obsługi transakcji u dostawców płatności internetowych oraz pokrycie części kosztów własnych serwisu.

» Czytaj więcej o Siepomaga.pl w DI


Źródło: informacja prasowa
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31