Podatek od linków?

22-03-2018, 12:27

Na posiedzeniu Komisji Prawnej (JURI) wkrótce będą omawiane nowe zapisy prawne dotyczące świata internetu. Jeśli nie zgłosi ona poprawek, oznaczać to będzie przyjęcie przepisów proponowanych wcześniej przez Komisję Europejską, w tym tzw. "podatku od linków".

Komisja Europejska przedstawiła 14 września 2016 roku pakiet reform europejskiego prawa autorskiego, którego jednym z najważniejszych elementów jest projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Zdaniem KE projektowane przepisy mają pozwolić na rozwiązanie problemów, dotyczących eksploatacji utworów i przedmiotów praw pokrewnych z wykorzystaniem technologii cyfrowych w krajach członkowskich UE.

Projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym jest już procedowany w Parlamencie Europejskim. 11 lipca ub.r. dokumentem autorstwa KE zajmowały się Komisja Kultury i Edukacji (CULT) oraz Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Prace parlamentarne dobiegają już końca. W najbliższych tygodniach projektowane przepisy będą omawiane na posiedzeniu Komisji Prawnej (JURI), a potem dokument trafi pod głosowanie na forum Parlamentu Europejskiego. Równolegle toczą się negocjacje państw członkowskich w Radzie Unii Europejskiej.

Instytut Ochrony Praw Konsumentów zwraca uwagę, że po wejściu przepisów proponowanych przez unijnych urzędników w praktyce agregatory wiadomości bądź portale, które chcą łączyć się z treściami wydawców lub wykorzystywać fragmenty dziennikarskich treści online przed publikacją będą musiały zawierać licencje z wydawcami prasowymi. Będzie to miało konsekwencje dla konkurencji, gdyż może faworyzować dużych wydawców, ze szkodą dla małych europejskich przedsiębiorstw typu start-up, bądź też małych inicjatyw dziennikarskich, które nie są w stanie uzyskać wystarczającej liczby licencji do wejścia na rynek. Dodatkowo, wysokie koszty będzie generować proponowany długi okres ochrony treści, który jest przewidziany na 20 lat.

Obecnie polscy konsumenci cieszą się swobodą komunikowania się dzięki możliwości wymiany informacji udostępnianych za pośrednictwem hiperłączy lub poprzez publikację na blogach, w mediach społecznościowych fragmentów interesujących artykułów. Wdrożenie prawa wydawcy zgodnie z propozycją art. 11 dyrektywy może całkowicie sparaliżować możliwość dzielenia się fragmentami artykułów w Internecie w krajach członkowskich UE. Co więcej nowe przepisy mogą nawet uniemożliwić udostępnianie hiperłączy, co znacznie ograniczy internautom możliwość udostępniania oryginalnych wiadomości i informacji online. Dlatego - zdaniem FIOPK - przyjęcie proponowanych przez KE przepisów w sposób znaczący zmniejszy dostęp internautów do informacji. W wyniku zwiększenia praw wydawców nie będą oni mieli już tak łatwego, swobodnego i otwartego dostępu do zróżnicowanej gamy informacji i treści publikowanych w Internecie jak obecnie. Proponowane przepisy stworzą bowiem istotne przeszkody polskim konsumentom poszukujących w sieci różnorodnych, dobrze zrelacjonowanych artykułów z wielu mediów, różniących się np. światopoglądowo, czy merytorycznie. Po przyjęciu nowych przepisów swoboda łatwego dostępu do różnych źródeł wiadomości w Internecie zostanie nam odebrana.

Autor: Klaudia Anioł, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy