Patenty pozwolą Kodakowi przetrwać?

05-01-2012, 12:23

Kodak to firma mająca ogromny wpływ na rynek fotografii, która niegdyś wydawała się tak mocna, jak dziś Apple lub Google. Być może uda się jej przetrwać dzięki sprzedaży patentów. Z doniesień Wall Street Journal wynika, że firma rozważa złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dziś może się wydawać, że Google czy Apple będą wieczne, że coraz większe ich dokonania to tylko kwestia czasu. Kiedyś tak było z firmą Kodak, która wprowadziła na rynek takie rozwiązania, jak film 35 mm w rolkach, automatyczne wywoływanie filmów oraz aparat fotograficzny dla amatorów. Pracownik Kodaka wynalazł aparat cyfrowy, ale firmie nie udało się zdominować rynku fotografii cyfrowej.

W sierpniu Dziennik Internautów wspominał, że Kodak ma zamiar sprzedać swoje patenty. 20 lipca firma ogłosiła, że sprzedaż patentów ma związek ze "zwiększonym zapotrzebowaniem rynku na własność intelektualną". To prawda - żyjemy w czasach wojen patentowych między największymi rynkowymi graczami. Wydaje się jednak, że Kodak nie chce tylko odpowiadać na zapotrzebowanie na patenty. Firma musi się ratować.

Czytaj: Sprzedaż lustrzanek cyfrowych gwałtownie skoczyła

Dziś Wall Street Journal podaje, że Kodak może rozważać ogłoszenie upadłości. Może to nastąpić na podstawie rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego. Taka upadłość daje firmie czas pozwalający na utrzymanie kontroli nad aktywami, ale musi ona opracować plan reorganizacji. Być może firmie uda się tej procedury uniknąć, jeśli patenty sprzedadzą się szybko i korzystnie.

Wniosek o ogłoszenie upadłości może być złożony w tym miesiącu lub na początku lutego. Firma będzie działać nadal, ale skupi się na sprzedaży patentów. Trwają też rozmowy z bankami na temat finansowania działań firmy będącej tzw. dłużnikiem w posiadaniu. Rzecznik Kodaka nie udzielił komentarza w tej sprawie, stwierdzając, że nie będzie komentował plotek i spekulacji (zob. WSJ, Kodak Teeters on the Brink).

Kodak nie jest pierwszą firmą z rynku fotograficznego, która nie dostosowała się do zachodzących w nim zmian. Podobnie było z Polaroidem, producentem aparatów zdolnych do błyskawicznego wywołania zdjęć. Kiedyś wydawały się one niezwykłymi gadżetami.

Kodak istniejący od ponad 130 lat nie był firmą bezczynnie czekającą na swój koniec. Przedsiębiorstwo kilka razy zmieniało strategię i próbowało się przebranżowić, eksperymentując m.in. ze sprzętem medycznym, a ostatnio skupiając się na technologiach drukowania.

Szacuje się, że patenty Kodaka mogą być warte 3 mld USD i mogą odnosić się do technologii stosowanych w 85% aparatów cyfrowych i smartfonów. Po samym ogłoszeniu zamiaru ich sprzedaży akcje Kodaka skoczyły o 26%.

Czytaj: Nowa bańka patentowa - InterDigital i Kodak wchodzą do gry


Źródło: WSJ
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy