Niemcy: Internautów nie odłączą

22-10-2009, 18:43

Nowo tworząca się koalicja uznała, że rozwiązanie to nie będzie skuteczne. Chce, by odpowiednie kroki podjęły same zainteresowane strony.

Nasz zachodni sąsiad nie pójdzie w ślady Francji, gdzie nowo uchwalone niedawno prawo przewiduje drakońskie kary za dzielenie się plikami w internecie - do trzech lat więzienia, karę grzywny do 300 tysięcy euro lub odłączenie od sieci. Stało się to jasne dopiero dzisiaj, gdyż sprawa była przedmiotem negocjacji koalicyjnych w Niemczech, gdzie po wrześniowych wyborach przez kolejne cztery lata rządzić będzie kanclerz Angela Merkel z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) razem z Wolną Partią Demokratyczną (FDP) Guido Westerwellego.

Serwis heise online podaje, że obie partie zrezygnowały z ustawowej walki z dzieleniem się plikami, nie widząc w tym rozwiązaniu wystarczającej skuteczności. Nie znaczy to jednak, że w niemieckim internecie będzie panowała anarchia. Koalicjanci podkreślili, że egzekwowane będą obecnie obowiązujące przepisy w zakresie ochrony danych i praw autorskich.

Co także istotne, CDU/CSU oraz FDP podkreśliły, że najlepiej by było, gdyby odpowiednie rozwiązania zaproponowały same zainteresowane strony, czyli przemysł rozrywkowy (głównie wytwórnie muzyczne i filmowe, a także producenci oprogramowania i gier komputerowych) wraz z dostawcami internetu. Rząd nie chce także narzucać jakichkolwiek form współpracy.

Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, ekspert ds. prawnych w FDP, już wcześniej poinformowała, że jej partia jest przeciwna odłączaniu internautów od sieci. W jej opinii byłoby to pogwałceniem podstawowych praw obywateli niemieckich.


Tematy pokrewne:  

tag odłączanie od internetutag Niemcy
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930