Czy chińska firma ukradła amerykańskiej kod?

Michał Chudziński, 18-06-2009, 07:31

Chińska firma, która stworzyła oprogramowanie cenzurujące, została oskarżona przez amerykańską o kradzież kodu.

W zeszłym tygodniu Dziennik Internautów informował, że Chiny chcą, by od 1 lipca każdy nowo sprzedawany komputer miał zainstalowane specjalne oprogramowanie, które uniemożliwiać będzie wchodzenie na strony internetowe zawierające treści pornograficzne. Władze w Pekinie zapewniają, że celem nowej aplikacji nie jest blokowanie serwisów traktujących o sprawach dla Państwa Środka niewygodnych.

Może się jednak okazać, że chcąc chronić młode pokolenie przed negatywnymi zjawiskami, firma, która stworzyła to oprogramowanie, sama złamała prawo. Amerykańska firma Solid Oak Software z Kalifornii zaapelowała do amerykańskich producentów komputerów, by nie instalowali na komputerach eksportowanych do Chin oprogramowania cenzurującego. Powodem są podejrzenia firmy, że oprogramowanie zawiera jej własność intelektualną.

Solid Oak Software dowodzi, że w części aplikacji o nazwie CyberSitter, która kontroluje, jakie strony internetowe są oglądane na danym komputerze, znajdują się pliki przez nią stworzone. Dowodem mają być wstawione do kodu komentarze firmy. Założyciel i szef firmy - Brian Milburn - nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Jinhui Computer System Engineering Inc. publicznie zaprzeczyła jakimkolwiek oskarżeniom o kradzież kodu.

Źródło: Yahoo / AFP

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne:  

tag oprogramowanietag Chinytag cenzura

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
Komentarze archiwalne    Zobacz wszystkie (9)
To warto przeczytać

fot. Goiabarea






fot. andreas









Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: