Wzrasta liczba ataków na klientów bankowości internetowej oraz fałszywych stron w Sieci - wynika z opublikowanego przez firmę Symantec raportu "The State of Phishing". Cyberprzestępcy coraz częściej za cel swoich ataków wybierają także mniej znane marki.
Aż 84% ataków typu phishing odnotowanych w październiku 2007 r. dotyczyło firm z sektora finansowego - wynika z raportu Symantec. Głównym celem przestępców są dane dostępowe do kont bankowych, które otwierają im drogę do pieniędzy ofiar.
Rzadziej atakowany jest sektor usług informacyjnych (13%) oraz administracja rządowa (2%). Dane zdobyte w tych sektorach wykorzystywane były do rozsyłania spamu.
Według raportu, w październiku wzrosła także liczba unikalnych stron phishingowych. Łącznie Symantec odnotował ich 17507, co stanowi wzrost o 5% w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Co istotne, jedynie 204 z podrobionych stron było fałszywymi wersjami popularnych marek. Najwyraźniej internetowi przestępcy wolą podszywać się pod witryny mniej rozpoznawalnych marek, gdyż zwiększa to ich szanse na przeprowadzenie udanego ataku.
Duże firmy, aby bronić się przed atakami typu phishing, coraz częściej edukują klientów jak bezpiecznie przeprowadzać transakcje na ich stronach. Poza tym ataki na znane marki szybko przykuwają uwagę mediów, przez co potencjalne ofiary są zawczasu poinformowane o zagrożeniu.
Ciekawie prezentuje się także tydzień "pracy" cyberprzestępców. Najwięcej ataków przy użyciu fałszywych stron odnotowano w poniedziałki (17,42%) oraz wtorki (15 %). W weekend było ich mniej, co prawdopodobnie wynika z faktu, że część użytkowników nie odbiera wówczas poczty elektronicznej (sobota - 10,17%, niedziela - 12,24%).
Cyberprzestępcy preferowali w październiku wykorzystanie w linkach adresów IP zamiast nazw domen. Fałszywe domeny łatwiej mogą zostać zidentyfikowane przez użytkowników. Ponadto wiele banków na całym świecie stosuje praktykę kierowania na autoryzowaną stronę poprzez adres IP. Dzięki temu cyberprzestępcy liczą na wykorzystanie nieuwagi użytkowników i wprowadzenie ich w błąd.
Symantec poinformował ponadto, że aż 31% stron phishingowych pochodziło w październiku br. z USA (3% więcej niż we wrześniu), 11% - z Korei (3% więcej), 7% z Chin (bez zmian), 5% z Indii (wzrost o 1%) oraz z Tajwanu (wzrost o 2%). Natomiast najczęściej używanym językiem na fałszywych witrynach - poza angielskim - jest język włoski. Do tego typu ataków często wykorzystywany w październiku był również język chiński, hiszpański, niemiecki, francuski i portugalski.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej