2 dni temu Microsoft wniósł 52 pozwy sądowe przeciwko dystrybutorom pirackiego oprogramowania rozprowadzanego za pośrednictwem internetowych serwisów aukcyjnych oraz złożył 22 zawiadomienia - w tym 3 w Polsce - o popełnieniu przestępstwa.
15 z 52 wniesionych przedwczoraj pozwów sądowych dotyczy działalności największej znanej dotychczas grupy przestępczej zajmującej się rozprowadzaniem nielegalnego oprogramowania, która została rozbita w lecie 2007 roku przez władze Chin, FBI oraz Microsoft. Dzięki przeprowadzonemu śledztwu odkryto, że oprogramowanie produkowane przez chińską grupę było rozprowadzane na kilku rynkach przez domowych sprzedawców internetowych.
Jak informuje Microsoft, do zidentyfikowania i rozbicia grupy w znaczący sposób przyczynili się klienci tej firmy, którzy zgłaszali przypadki nabycia pirackiego oprogramowania i wypełniali specjalne raporty za pośrednictwem programu Windows Genuine Advantage.
Z kolei 3 z 22 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa zostały złożone w Polsce.
- Dotyczą one ofert na aukcjach internetowych, gdzie występują ogromne ilości podrobionego oprogramowania, głównie systemu Windows XP. Tylko w jednej ze spraw wcześniej wszczętych prokuratura wydała ok. 1980 postanowień o przeszukaniu i zabezpieczeniu dowodów. Daje to wyobrażenie o skali naruszeń w naszym kraju - wyjaśnia Krzysztof Janiszewski odpowiedzialny za ochronę własności intelektualnej w polskim oddziale Microsoft.
Eksperci ostrzegają, że podróbki mogą do złudzenia przypominać oryginalne wersje oprogramowania. Warto jednak pamiętać o tym, że przestępcy nie tylko sprzedają tańsze programy bez wymaganych licencji, ale niejednokrotnie wzbogacają je o ukryte dodatki, czyli złośliwe oprogramowanie, którego celem jest coraz częściej szpiegowanie oraz kradzież poufnych danych nabywców piratów.
Według BSA i IDC piractwo komputerowe na całym świecie osiągnęło w 2006 roku poziom 35 procent.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej