W pierwszej połowie roku Google, właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej ogłosił, że za kwotę 3,1 miliarda dolarów zakupi firmę DoubleClick, zajmującą się reklamą internetową. Umowa od razu stała się przedmiotem krytyki, w której podkreślano, że zagraża ona konkurencji rynkowej.
Google zarzucono także, że poprzez przejęcie kontroli nad DoubleClick stanie się ona posiadaczem tak ogromnej ilości informacji o klientach, że może to zacząć zagrażać prywatności internautów. Google jednak bronił się przytaczając zakupy dokonane przez konkurencyjne firmy - głównie Microsoft i Yahoo.
Badający wspomnianą transakcję australijski urząd antymonopolowy uznał jednak, że nie widzi wystarczających przesłanek, by uznać obie firmy za działające na tym samym rynku. Tym samym przejęcie, które chce dokonać Google nie zagrozi konkurencji na rynku reklamy internetowej - donosi agencja Reuters.
Podobne postępowania wyjaśniające prowadzą także instytucje amerykańskie i unijne.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej