Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Zakup złośliwych aplikacji zwraca się z nawiązką

kg, 07-09-2007, 14:48, Komentarzy: 5

Rynek programów do wykradania poufnych danych rozwija się bardzo prężnie. W związku z tym nie tylko spadają ceny szkodników, ale pojawiają się na nie nawet... promocje - informują specjaliści od bezpieczeństwa komputerowego.

Czarny rynek złośliwego oprogramowania istnieje w postaci setek witryn www i forów internetowych utrzymywanych przez serwery zlokalizowane przede wszystkim w Europie Wschodniej. Zainteresowani znajdą tam praktycznie wszystkie elementy potrzebne do przeprowadzania ataków, m.in.: trojany do wykradania poufnych danych, listy adresów e-mail oraz identyfikatorów komunikatorów, czy też serwery rozsyłające spam.

Z danych przekazanych przez firmę Panda Software wynika, że złośliwe aplikacje produkowane są już seryjnie, oferta jest bogata, a konkurencja wśród programistów-przestępców coraz większa, co wpływa oczywiście na coraz niższe ceny ich produktów oraz usług.

Przykładowo, za trojana do wykradania haseł bankowych trzeba zapłacić od 350 do 700 dolarów - cena zależy od funkcji oferowanych przez złośliwą aplikację. Z kolei trojan przechwytujący dane do logowania na platformach płatniczych kosztuje około 500 dolarów. Natomiast za kwotę zaledwie 1-5 dolarów można nabyć ukryty plik wykonywalny i wynająć usługę, która ochroni złośliwe oprogramowanie przed systemami zabezpieczeń.

Złośliwe programy dystrybuuje się najczęściej za pomocą spamu. Ceny list adresów e-mail wahają się od 100 dolarów za milion do 1500 dolarów za 32 miliony e-maili. Z kolei wynajęcie serwera, który roześle niechcianą pocztę to koszt rzędu 500 dolarów. Przestępcy wykorzystujący, np. komunikator ICQ do przesyłania odnośników do zainfekowanych stron mogą kupić milion identyfikatorów za 150 dolarów.

- W porównaniu do zysków, które można uzyskać za pomocą złośliwych programów, inwestycja ze strony cyberprzestępcy jest niewielka - za ok. 1200 dolarów można nabyć pełen zestaw narzędzi. - tłumaczy Piotr Walas, z firmy Panda Software Polska. Przy założeniu, że tylko jeden atak skierowany do miliona osób, powiedzie się w zaledwie 1% przypadków i z każdego konta zastanie skradzione tylko 10 dolarów, kwota jaką zarobi przestępca blisko stukrotnie przewyższa poniesione koszty.

Jeśli nie chcemy paść ofiarą ataku i dorabiać cyberprzestępców warto pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu komputera. Narzędzia zabezpieczające, takie jak program antywirusowy, zapora sieciowa, czy aplikacje antyspamowe przydadzą się szczególnie tym osobom, które korzystają z popularnych, masowo wykorzystywanych programów i systemów operacyjnych. Należy również pamiętać, że nawet oprogramowanie zabezpieczające może się okazać nieskuteczne w przypadku nowych szkodników, czy dobrze zaplanowanego ataku, dlatego bardzo istotne jest również korzystanie z internetu z tzw. "głową na karku".
Clip to Evernote
Źródło: Panda Software

Warto przeczytać:

Komentarze    Zobacz wszystkie (5)
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
To warto przeczytać














Najnowsze Programy

F Twitter RSS Gmail m.di24.pl

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
RSS - Recenzje


reklama

Expander
Porównamy dla Ciebie promocje w 26 bankach więcej...

mBank
Najchętniej polecane konto osobiste! więcej...

Archiwum

« Luty 2012 »
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: