W lipcu pisaliśmy w DI o dziurze bezpieczeństwa w Allegro, która pozwalała na podmianę dowolnego elementu aukcji innym, np. na podmianę linku do panelu użytkownika na dowolny własny odnośnik. Luka została załatana, jednak odkryto kolejną, przynoszącą identyczne zagrożenie.
Nową dziurę odkrył i opisał na swojej stronie Piotr "Artveb" Podeszwik. Przy użyciu odkrytej techniki udało mu się zmienić na aukcji dosłownie wszystko - od odnośników, przez nick sprzedawcy, liczbę jego komentarzy, po licznik wyświetleń licytacji. Aukcja została z serwisu usunięta, można ją jednak obejrzeć w archiwizatorze aukcyjnym.
Piotr "Artveb" Podeszwik twierdzi, iż zgłosił sprawę administratorom Allegro we wtorek rano. Przed godziną 18.00 uzyskałem od rzecznika Allegro, Bartka Szambelana, zapewnienie, że luka została usunięta. Jednocześnie stwierdził, iż Allegro żadnych sygnałów od odkrywcy luki nie otrzymało.
Tymczasem problem został usunięty tylko częściowo. Jak pisze Piotr na swojej stronie, istnieje kilka sposobów na podmianę zawartości strony z aukcją. Administratorzy platformy usunęli tylko jedną z możliwości i około godziny 20.00 pojawiła się na Allegro kolejna aukcja demonstrująca kolejną lukę bezpieczeństwa. Podobnie jak pierwsza szybko została usunięta, wcześniej jednak aukcjonerzy dodali ją do archiwizatora.
Na razie nie posiadamy informacji, czy po drugiej demonstracji Allegro zajęło się sprawą dokładniej. Warto jednak zauważyć, że programiści tej platformy szybko zareagowali na zgłoszony problem. Liczymy na to, iż równie szybko usunięte zostaną pozostałe warianty dziury.
AKTUALIZACJA 15.08.07
Jak się okazało po ujawnieniu drugiego wariantu luki odkrytej przez Piotra administratorzy Allegro ponownie usunęli nie cały problem, a jedynie pojedynczy wariant luki. Kolejną modyfikację tej samej metody można zobaczyć na aukcji wystawionej dzisiaj o godzinie 9.47 (na aukcji podmieniono również godzinę wystawienia, prawdziwą można zobaczyć po wyłączeniu stylów), zobacz kopię w archiwizatorze.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej