Warta 3,1 miliardów dolarów transakcja, dzięki której Google ma stać się właścicielem firmy DoubleClick Inc., znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskiego Kongresu.
Federalna Komisja Handlu (FTC), jeden z organów Kongresu, zajmuje się tą sprawą już od kilku miesięcy. Teraz jej działania nabrały bardziej realnych kształtów. Komisja planuje przesłuchać szefów Google pod koniec lata, by rozwiać wątpliwości dotyczące polityki prywatności.
Po ogłoszeniu, w kwietniu br. przez Google zakupu firmy DoubleClick Inc., zajmującej się reklamą internetową, pojawiło się wiele głosów, że może to zagrozić prywatności internautów i bezpieczeństwu ich danych osobistych.
Członkowie Kongresu apelowali do FTC, by ta zajęła się sprawą jak najszybciej, gdyż - jak zaznaczają - zawarcie umowy da Google dostęp do wręcz nieograniczonej bazy danych o klientach DoubleClick, co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na prywatność użytkowników internetu.
Z kolei rzecznik Google jest pewien, że odpowiednie organy federalne zaakceptują zawartą wstępnie transakcję. Jej finalizacja planowana jest na koniec bieżącego roku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej