W połowie maja informowaliśmy w DI o procederze handlu komentarzami na Allegro. Pracownicy serwisu zawiesili wtedy wszystkich uczestników procederu, jednak wkrótce potem dwóch z nich odwiesili pozwalając im zachować pozytywne komentarze pochodzące z oszustwa. Jak się okazuje od tego czasu kolejni krętacze doczekali się ułaskawienia.
Przypomnijmy: użytkownik kinder10001 wystawił aukcję typu "komentarz za komentarz" (zobacz kopię w archiwizatorze aukcyjnym). W jego "aukcjach" wzięła udział niemała grupa allegrowiczów, po prostu wymieniając się pozytywnymi ocenami za nic.
Pracownicy serwisu zawiesili wtedy wszystkich uczestników oszustwa, ale wkrótce potem dwóch z nich (Szymmo i Depeq) zostało odwieszonych z zachowaniem fałszywych pozytywnych opinii.
Rzecznik prasowy Allegro, Bartek Szambelan, tłumaczył wtedy, iż różne traktowanie różnych użytkowników wynika z indywidualnego rozpatrywania każdego z przypadków. Od tego czasu, amnestii doczekało się kolejnych czterech krętaczy: bartus012, pietowski_67, Dotka32 i Evil_Angel.
Natomiast nadal ma zawieszone konto użytkowniczka Algara, która usiłowała przeszkodzić w oszustwie "wykupując" wszystkie komentarze i wystawiając kinderowi10001 negatywne opinie.
W zaistniałej sytuacji zapytałem Bartka Szambelana, jakie konkretnie przesłanki mogą sprawić, iż w ramach "indywidualnego traktowania" administratorzy przymykają oczy na jawne oszustwo. Niestety, od środy nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Mam jednak nadzieję, że jeszcze takowa nadejdzie - zostanie wtedy dołączona do tekstu.
- Nie trafia do mnie tłumaczenie Bartka Szambelana o "indywidualnym" rozpatrywaniu spraw. To jest tworzenie nieuczciwych warunków dla konkurencji - komentuje zaistniałą sytuację Jacek Z. Strzembkowski z serwisu Aukcje.org - Rozumiem "ludzkie" podchodzenie do sprawy, ale Allegro to nie serwis randkowy tylko handlowy, o czym administratorzy i Bartek Szambelan zdają się momentami zapominać. [podkreślenia red.]
Co istotne, przypadek opisany powyżej nie jest odosobniony. Kilka innych przykładów "nietykalnych" oszustów:
Warto przy okazji zauważyć, iż wielu krętaczy z czarnej listy oszustów aukcyjnych zaczynało właśnie od sztucznego nabijania sobie komentarzy. Nie zawsze były to aukcje "pozytyw za pozytyw", czasem np. kupowanie naklejek, zapałek, tapet na pulpit, czy nic nie wartych "poradników" o niczym. Nie twierdzę, że oszuści wymienieni w tekście zamierzają powtórzyć ten schemat, ale faktem jest, że gdy kupuje się coś droższego uwagę zwraca się m.in. na wiarygodność sprzedawcy. Kiwanie oszustom palcem "żeby to mi był przedostatni raz" sprawia, iż jeden z wyznaczników oceny (karta komentarzy) staje się bezwartościowy...
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej