Maszyny do pisania wrócą, by zapobiec wyciekom

15-07-2014, 14:18

Maszyny do pisania wracają do łask dzięki Snowdenowi. Na pomysł używania ich do tworzenia poufnych dokumentów wpadli najpierw Rosjanie, a potem politycy niemieccy. Kto następny?

Bez problemu spotkamy dziś ludzi, którzy uczyli się pisać jeszcze na maszynach do pisania i przez to mają mocne uderzenie! Mimo to maszyna do pisania wydaje się czymś niezwykle archaicznym, choć w wyniku afery Snowdena wszystko się zmienia...

Powrót maszyn do pisania

Jeszcze w ubiegłym tygodniu The Moscow Times poinformował, że rosyjska Federalna Służba Ochrony ma zamiar wrócić do maszyn do pisania przy tworzeniu poufnych dokumentów. Przetarg na zakup 20 maszyn elektrycznych został opublikowany na rządowej stronie. Sprzęt powinien być dostarczony do 30 sierpnia (zob. The Moscow Times, Federal Guards to Buy Typewriters to Avoid Eavesdropping).

Pomysł Rosjan można by uznać za lokalną ciekawostkę, gdyby nie fakt, że podchwycili go politycy w Niemczech. Patrick Sensburg, szef komisji śledczej niemieckiego parlamentu ds. NSA, mówił w niemieckiej telewizji o środkach bezpieczeństwa podejmowanych przez tę komisję. Okazuje się, że komisja ma już maszynę do pisania (hura!) i to nieelektroniczną. Ponadto szef komisji postanowił sprawdzić swój telefon pod kątem zabezpieczeń.

Ciekaw jestem, czy teraz politycy z innych krajów UE podchwycą pomysł na zastosowanie maszyn do pisania. Politycy bardzo lubią działania o charakterze symbolicznym, a stosowanie maszyn ma głównie taki charakter.

zdjęcie
Maszyna do pisania i telefon "kręciołek" - fot. Shutterstock.com

Czy to wiele zmienia?

Maszyny do pisania tak naprawdę nie są w stanie powstrzymać wycieków. Mogą one utrudnić sam moment kopiowania dokumentu przez osobę, która chce go wynieść. Jeśli jednak kopia powstanie, wyciek będzie tak łatwy jak zawsze. Nieraz zresztą mogliśmy obserwować wycieki, w ramach których udostępniano skany lub inne kopie dokumentów papierowych.

Sonda
Maszyny do pisania powstrzymają wycieki?
  • tak
  • nie
  • mam wątpliwości
wyniki  komentarze

Gdy natworzy się dużo papierów, trudniej jest je zniszczyć. Dobrym tego dowodem są dokumenty Janukowycza, których nie udało się utopić ani spalić.

Z drugiej strony warto zauważyć, że w powrocie maszyn do pisania może się kryć jedno dobre założenie. Czasem można zmylić przeciwnika, używając prostszej technologii lub takiego rozwiązania, którego nikt się nie spodziewa.


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930