Klasyki polskiego kina legalnie na YouTube. Rejs czy Seksmisja dadzą nowy przychód

14-06-2013, 13:22

Klasyki polskiego kina, takie jak "Rejs", będzie można obejrzeć na YouTube. Ma to duże znaczenie, bo stare filmy najchętniej oglądamy bezpłatnie, a YouTube pozwoli zarobić mimo to.

Va Bank, Rejs, Trzy Kolory, Kogel Mogel... wielu z nas mogło wielokrotnie oglądać te filmy. Rzadko jednak chcemy dodatkowo płacić za ich oglądanie. Co jakiś czas są emitowane w telewizji i nie da się ukryć, że wiele osób ma kopie pobrane z internetu lub skopiowane od znajomego. 

Teraz będzie można obejrzeć te klasyki na YouTube. Swoje kanały na tej platformie uruchomiły dwie polskie wytwórnie filmowe: KADR i TOR. Kanały tych wytwórni startują z kolekcją ponad 60 filmów, ale będą uzupełniane o kolejne pozycje. Już dziś możecie obejrzeć np.  Seksmisję Juliusza Machulskiego albo Bruneta Wieczorową Porą Stanisława Barei.

Internauci obejrzą filmy bezpłatnie, ale oczywiście będą przy nich wyświetlane reklamy i wytwórnie dostaną część przychodów. W ten sposób pozyskane będą finanse na prowadzony przez studia proces rekonstrukcji cyfrowej starych filmów oraz produkcję nowych. Studia będą także korzystały z systemu Content ID, który zapewni im kontrolę nad treściami.

Przedstawicielka studia TOR powiedziała Gazecie Wyborczej, że "kluczowe przy zawieraniu tej umowy nie były pieniądze, lecz kwestia ukrócenia piractwa". To bardzo ciekawa wypowiedź, bo sugeruje, że walka z piractwem jest szczególną wartością, istotniejszą nawet od pieniędzy. Nie od dziś można mieć wrażenie, że wytwórnie filmowe tak właśnie rozumują.

Sonda
Ile możesz zapłacić za oglądanie starego, dobrze znanego Ci filmu?
  • do 25 zł
  • do 10 zł
  • do 5 zł
  • 0 zł
wyniki  komentarze

Być może, gdyby studia filmowe miały na uwadze kwestię pieniędzy, już wcześniej zdecydowałyby się na umowę z YouTube. Istnieje bowiem duża rzesza ludzi, którzy są w stanie po raz kolejny obejrzeć Rejs, ale nie chcą za to specjalnie płacić. Kanał na YouTube umożliwia zarabianie na treściach bezpłatnych, a więc jest to idealne rozwiązanie dla produkcji takich, jak klasyki kina. 

Czytaj także: Zimerman nie zrobi kariery, bo narzekał na YouTube'a i przerwał koncert. Ojejku!


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy