Jak Google napędza ruch finansom

06-03-2012, 16:00

Głównym źródłem pozyskiwania odbiorców dla 23 pośród 30 największych amerykańskich stron internetowych jest Google. W tej czołówce znalazły się także te związane z branżą finansową - wynika z dokumentu "Net Influence Report", opublikowanego przez Citi Investment Research & Analysis.

Branże objęte raportem Citi Investment Research & Analysis
fot. - Branże objęte raportem Citi Investment Research & Analysis
Trzecia edycja tego raportu objęła swoim zasięgiem największe podmioty z takich branż, jak media, sprzedaż, podróże, samochody, finanse i zdrowie, bazując na danych pozyskanych z comScore. Spośród tych wymienionych tylko w dwóch Google pozyskał więcej potencjalnych odbiorców w okresie od stycznia 2011 roku do stycznia bieżącego roku. Mowa o finansach i podróży.

- Statystyczny użytkownik odnajduje właśnie w wynikach wyszukiwania Google to, czego szukał. Jest to efektem ciągłego poprawiania algorytmu, wprowadzania ulepszeń w SERP-ach (w wynikach wyszukiwań) oraz integracja kilku produktów i usług w jedną - Google. Jeżeli dodamy do tego reklamy porównawcze (niedostępne w Polsce) np. dla produktów finansowych, otrzymujemy źródło informacji dla zapytań transakcyjnych i informacyjnych - wyjaśnia Marcin Kowalik, business development manager firmy Zieltraffic.

Czytaj też: Gry przeglądarkowe napędzą reklamę internetową

Źródła ruchu w branży finansowej
fot. - Źródła ruchu w branży finansowej
Jeszcze większe oddziaływanie giganta z Mountain View na ruch w sieci widać w najnowszej, szóstej odsłonie raportu "GlobalWebIndex", który objął także Polskę. Zdaniem jego autorów obecnie rynek wyszukiwarek internetowych należy w 85% procentach do Google’a. W komentarzu do tej części dokumentu można przeczytać, iż "marketing w wyszukiwarce jeszcze bardziej umocni się na pozycji narzędzia gwarantującego zasięg".

Według danych Starlinka w 2011 roku wartość marketingu w wyszukiwarce rosła szybciej aniżeli całego segmentu reklamy online w Polsce (26% w stosunku do prawie 19%). Obecnie jest on wyceniany na 1,2 miliarda złotych, z tego 1/3 należy do SEM. Warto zaznaczyć, iż w dalszym ciągu rosną budżety promocyjno-sprzedażowe podmiotów finansowych. Z informacji opublikowanych ostatnio przez IAB Polska wynika, iż zwiększyły się one o 24%.


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy