Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Google zaimportuje zakładki z Delicious

19-02-2011, 21:20

Wyszukiwarkowy gigant wprost łaknie informacji. Przy okazji wbija gwóźdź do trumny konkurentowi.

Jak wspominaliśmy niedawno w Dzienniku Internautów, Yahoo całkiem poważnie rozważało jakiś czas temu zamknięcie wielu ze swoich usług. Na liście znajdował się też serwis Delicious służący do kolekcjonowania zakładek.

>>Czytaj także: Google aktualizuje społecznościowe wyszukiwanie (wideo)

Sonda
Przechowujesz swoje zakładki w sieci?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Google udostępniło właśnie narzędzie, które pozwala na łatwe zaimportowanie zgromadzonych w Delicious informacji po wykonaniu zaledwie kilka kliknięć (autoryzacja przez OAuth). Gdzie właściwie skopiowane zostaną informację? Do niezbyt popularnego Google Bookmarks, które nie spotkało się z ciepłym przyjęciem ze strony internautów.

Przygotowanie tego typu narzędzia miało jednak swoje drugie dno. Dzięki niemu Yahoo jeszcze trudniej będzie miało sprzedać i tak nie najlepiej rokujące Delicious. Z samego importu zakładek pewnie skorzysta marginalna część internautów.

Rozwój serwisów społecznościowych pokazuje, że to właśnie selekcja informacji będzie w przyszłości najważniejszym wyzwaniem wydawców. Nikt nie chce być bombardowany setkami wiadomości, stąd dotychczasowa popularność serwisów, które dzięki różnego rodzaju głosowaniom pozwalały wyłonić te najciekawsze.

Import zakładek z Delicious
fot. - Import zakładek z Delicious
W przyszłości rola osób filtrujących informacje zostanie przekazana jeszcze w większej części naszym znajomym, którzy w serwisach takich, jak Facebook, będą się dzielili informacjami dopasowanymi do naszych zainteresowań.

>>Czytaj także: Nowy pasek Google powoli udostępniany użytkownikom. Początek rewolucji?


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *              

Źródło: Mashable