Efekty kontroli CBA przemilczane na stronie ministerstwa. Dlaczego?

24-03-2014, 08:48

Szef CBA zawiadomił Prokuratora Generalnego o możliwym przestępstwie przy zakupach informatycznych Ministerstwa Sprawiedliwości. Co o tym ważnym wydarzeniu mówi strona Ministerstwa?

Czytelnicy Dziennika Internautów dobrze wiedzą, że od dawna krytykuje on różne strony rządowe. Teoretycznie te strony powinny czynić rząd bardziej przejrzystym. Praktycznie stają się one propagandowymi ulotkami, które czasem wręcz szkodzą przejrzystości rządu. Co najgorsze, te strony bardzo dużo kosztują.

Jednym z podstawowych problemów jest zalewanie stron rządowych dobrymi nowinami, przy pomijaniu tematów trudniejszych, a jednak ważnych. Podam najnowszy przykład.

Szef CBA zawiadamia o przestępstwie

W ubiegły czwartek szef CBA Paweł Wojtunik skierował do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z zamówieniami informatycznymi Ministerstwa Sprawiedliwości. Łączna wartość nieprawidłowo udzielonych zamówień przekroczyła 100 mln zł.

Przyznacie, że to ważna wiadomość.

Działanie CBA było efektem kontroli przeprowadzonej w Ministerstwie Sprawiedliwości, o której informowaliśmy niemal dokładnie rok temu. Jeszcze przed tą kontrolą Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło wewnętrzny audyt i samo poinformowało CBA o swoich wątpliwościach. Dziennik Internautów starał się o dotarcie do tego audytu, ale odmówiono nam dostępu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioski z audytów nie stanowią w Polsce informacji publicznej, co jest osobnym, poważnym problemem.

Strona ministerstwa milczy. Dlaczego?

Wróćmy teraz do kwestii rządowych stron. Rok temu Ministerstwo Sprawiedliwości samo poinformowało na swojej stronie, że kontrola CBA została wszczęta. Ministerstwo chętnie zaznaczyło, że jego własny audyt się do tego przyczynił. Było się czym pochwalić, więc na stronę ministerstwa trafił news.

Teraz sprawa wygląda gorzej, bo mamy zawiadomienie o przestępstwie. Strona ministerstwa jakoś o tym nie informuje. Wchodzę na tę stronę i co widzę? Są tam "Aktualności" a wśród nich komunikaty o spotkaniu mediatorów, konferencji o atakach sieciowych, o szkoleniu, uregulowaniu... itd. Ministerstwu jakoś umknął fakt, że szef CBA skierował do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które niewątpliwie się łączy ze sprawami resortu.

zrzut

Z ciekawości postanowiłem wrócić do tego komunikatu sprzed roku, w którym ministerstwo samo poinformowało o kontroli CBA w wyniku audytu. Niestety nie mogę już znaleźć tego komunikatu. Google mówi mi, że powinien być pod adresem http://ms.gov.pl/pl/informacje/news,4831,kontrola-cba-po-zawiadomieniu-ministerstwa.html. Teraz widać tam tylko błąd 404.

Nasi Czytelnicy zauważyli, że ten utracony news da się znaleźć w archiwum informacji Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie zniknął całkowicie, ale nie można też powiedzieć, żeby dostęp do niego był bezproblemowy. Trzeba tu dodać, że czasami różne treści potrafią ginąć ze stron rządowych i obywatel może chwilami mieć problem z określeniem, czy dana treść zniknęła czy też została gdzieś przeniesiona.

To dotyczy Ministerstwa!

Część z was powie mi, że przecież CBA poinformowała na swojej stronie o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie, więc na jakiejś stronie rządowej informacja była. To prawda, ale możecie mi wierzyć, że gdyby CBA i Ministerstwo odniosły jakiś wielki sukces, informacje o tym byłyby na obu stronach.

Poza tym nie ukrywajmy, że zgłoszenie przez CBA zawiadomienia o przestępstwie jest dość ważną informacją dotyczącą Ministerstwa. Ta informacja niewątpliwie powinna trafić na stronę resortu i do obywateli.

A może ministerstwo nie wie o tym, co zrobiło CBA? Pomyślmy... komunikat na stronie CBA pojawił się w ubiegły czwartek. Trudno uwierzyć, że od tego czasu nikt w Ministerstwie nie dowiedział się o tej sprawie. Nie wierzę, żeby nie było czasu na zamieszczenie krótkiego komunikatu o tak ważnej, choć niekoniecznie chwalebnej sprawie.

Sonda
Czy Ministerstwo Sprawiedliwości powinno informować o efektach kontroli CBA?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Płacimy za ulotki propagandowe

Kiedyś już poruszałem ten problem. Pytałem publicznie, dlaczego strona Prezydenta nie informuje o procesie twórcy Antykomora? Oczywiście ten proces nie był bardzo ważną sprawą publiczną, ale jednak dotyczył Prezydenta, a wielu ludzi interesowała ta sprawa.

Ten najnowszy przykład - zawiadomienie złożone przez szefa CBA - to już jest bardzo poważna sprawa. Przemilczanie takich rzeczy naprawdę nie wygląda dobrze.

Piszemy o tym by przypomnieć, że strony rządowe mają pewne zadanie i wszyscy za te strony płacimy. Te strony powinny jasno i rzetelnie informować o tym, co się dzieje w instytucjach publicznych. Jeśli natomiast ten lub ów polityk potrzebuje tendencyjnej strony do publikowania jego fotek i przedstawiania wyłącznie dobrego wizerunku, dlaczego my mamy za to płacić?

Uwaga: W tekście poprawiono fragment dotyczący komunikatu na stronie ministerstwa

Czytaj: Reklama Opla i odpowiedź dla Kaczyńskiego to treści dobre na stronę Premiera?


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31