Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Apple nie radzi sobie na indyjskim rynku

03-10-2011, 14:47

Giganta z Cupertino wyprzedzają w Indiach producenci, których urządzenia działają lepiej w połączeniu z niskiej jakości sieciami.

Jak poinformował Bloomberg, Apple sprzedaje w Indiach - drugim co do wielkości rynku mobilnych telefonów - mniej smartfonów niż w Norwegii.

Czytaj także: iOS najpopularniejszym systemem mobilnym w sieci

W Indiach dobrze radzą sobie za to Research In Motion oraz Nokia, które dzięki temu odrabiają nieco straty, jakie notują na rynkach w Europie i Stanach Zjednoczonych. Według analiz Bloomberga rynek telefonów komórkowych w Indiach ma do 2015 roku wzrosnąć o prawie 70 procent.

Tak szybki rozwój przemysłu telekomunikacyjnego mają potęgować wysiłki tamtejszych operatorów, którzy rozpoczęli w tym roku wdrażanie sieci trzeciej generacji. Jak powiedział Gus Papageorgiou z firmy analitycznej Scotia Capital, dopiero teraz użytkownicy będą mieli możliwość wykorzystywania w pełni możliwości urządzeń takich, jak iPhone.

- Jakość sieci w Indiach po prostu nie sprzyja Apple'owi - powiedział Papageorgiou. - Rozwój sieci nie jest tutaj na tym poziomie, co w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Jak również zauważył Papageorgiou: RIM ma tutaj dobry produkt, zaoferowany w odpowiednim czasie i z odpowiednimi aplikacjami.

Choć Apple sprzedało w Indiach tylko nieco ponad 62 tysiące iPhone'ów, mobilny system giganta z Cupertino bije rekordy popularności w skali globalnej. Co ciekawe, w Europie więcej smartfonów niż Apple sprzedał Samsung, jednak w tym przypadku różnica jest stosunkowo niewielka.

Czytaj także: Foxconn uporał się z kolejnym pożarem w chińskiej fabryce


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *              

Źródło: Bloomberg