Aplikacja zrobi film na podstawie tekstu? Bill Gates chce to opatentować

14-08-2013, 15:11

Wyobraź sobie, że czytasz nudną książkę. Skanujesz fragment tekstu i aplikacja tworzy dla Ciebie film. Współautorem tego pomysłu jest rzekomo Bill Gates, który stara się o patent.

Były szef Microsoftu Bill Gates skrytykował ostatnio projekt Loon, czyli pomysł stworzenia sieci balonów, które mogłyby dostarczyć internet w każde miejsce na Ziemi. Gates uważa, że taki wynalazek nikomu nie pomoże, a już szczególnie mieszkańcom krajów trzeciego świata.

A może Bill Gates ma lepsze pomysły? O tak! Pod koniec ubiegłego miesiąca amerykański Urząd Patentów i Znaków Towarowych opublikował wniosek o przyznanie patentu, który dotyczy "autogenerowania wideo z tekstu". Bill Gates jest wymieniony jako jeden z dziesięciu "wynalazców".

Pstryk i nie musisz czytać!

Przyjrzyjmy się podaniu o patent. Jest w nim mowa o technologii, która byłaby w stanie odczytać drukowany tekst i na podstawie jego analizy tworzyłaby coś w rodzaju filmu albo przynajmniej sekwencji obrazów.

Autorzy "wynalazku" uważają, że technologia mogłaby pomóc np. uczniom, którzy muszą czytać nudne teksty. Uczeń mógłby sfotografować tekst przy pomocy np. telefonu komórkowego i dostałby jakiś film, w którym oprócz dat i nazwisk byliby widoczni np. żołnierze w czasie bitwy.

Ponadto technologia miałaby służyć do łatwiejszego tworzenia filmów na własne potrzeby. Wniosek wspomina o tym, że ktoś czytający Shakespeare'a mogłby zeskanować fragment tekstu, by stworzyć filmy opisujące sceny. Następnie użytkownik mógłby umieścić w tym filmie członków własnej rodziny jako postacie.

Patent na wszelki wypadek?

Czy taka technologia rzeczywiście może powstać? Nie można tego wykluczyć, choć z pewnością nie będzie to łatwe. Nie wiadomo, czy "wynalazcy" tej technologii posiadają jakikolwiek prototyp.

Sonda
Która z wymienionych rzeczy jest bardziej potrzebna ludzkości?
  • balony dostarczające internet
  • autogenerowanie wideo z tekstu
  • kolejny patent
wyniki  komentarze

Oprócz Billa Gatesa we wniosku o patent wskazany jest Nathan Myhrvold. Jest to były pracownik Microsoftu i współzałożyciel firmy Intellectual Ventures. Firma ta zajmuje się obrotem patentami i określa siebie samą jako "magazyn wynalazków", ale niektórzy nazywają ją... "patentowym trollem".

Wydaje się więc, że Gates i Myhrvold chcą nie tyle stworzyć wspomnianą technologię, ile raczej opatentować ją na wypadek, gdyby komuś naprawdę udało się to zrobić. Oto jak działają "wynalazcy" w XXI wieku.

Czytaj także: Balony od Google zaniosą internet wszędzie? Zobacz projekt Loon


Następny artykuł » zamknij

Liczę do sześciu i kręcę!

  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy