Do skrzynek Polaków trafiają e-maile o konieczności opłaty za parkowanie na obszarze zastrzeżonym. Wiadomości mają na celu wyłudzenie danych osobowych i finansowych. Jak działają te oszustwa i jak się przed nimi chronić?
W skrócie:
Najważniejszą kwestią jest świadomość, że cyberprzestępcy wykorzystują fałszywe e-maile, aby wyłudzić dane osobowe i finansowe. Wiadomości informują o rzekomej konieczności uiszczenia opłaty za parkowanie na obszarze zastrzeżonym.
To pretekst do nakłonienia odbiorców do kliknięcia w link i podania wrażliwych informacji.
W treści e-maila znajduje się link do fałszywej strony przypominającej oficjalną witrynę Ministerstwa Finansów. Użytkownik jest proszony o podanie danych osobowych, adresowych, kontaktowych oraz informacji z karty płatniczej.
— To klasyczna pułapka phishingowa. Każdy, kto kliknie w przesłany link i poda dane karty, naraża swoje pieniądze na realne ryzyko kradzieży. Przestępcy działają szybko, dlatego liczy się każda minuta — ostrzega Karolina Kmak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Oszuści mogą dokonać nieautoryzowanych transakcji na koncie użytkownika. Ponadto wykorzystują dane do dalszych prób wyłudzeń.
Dlatego ważne jest, aby nie podawać żadnych informacji na podejrzanych stronach.
Dokładnie sprawdzaj nadawcę wiadomości. Nie klikaj linków w podejrzanych mailach i nie podawaj danych na nieznanych stronach.
Fałszywe maile należy przenosić do folderu SPAM. W przypadku podejrzenia wycieku danych, natychmiast zastrzeż kartę i wyzeruj limity.
Sprawdź też konto pod kątem nieautoryzowanych transakcji.
Podsumowując, cyberprzestępcy stale udoskonalają metody oszustw, dlatego kluczowa jest czujność i ostrożność przy otwieraniu wiadomości e-mail. Nie należy podejmować pochopnych działań i zawsze weryfikować źródło informacji.
Źródło: CyberRescue
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.