Ponad 10 tysięcy polskich firm i instytucji stoi przed koniecznością wdrożenia nowych wymogów cyberbezpieczeństwa. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. Dla przedsiębiorców oznacza to wyścig z czasem - ustawa wchodzi w życie, a kary za brak zgodności sięgają 10 mln euro.
W skrócie:

Nowelizacja zastępuje dotychczasowy podział na operatorów usług kluczowych i dostawców usług cyfrowych nową kategorią podmiotów kluczowych i podmiotów ważnych.
Podmioty kluczowe to firmy i instytucje, których działanie ma istotne znaczenie dla funkcjonowania państwa - energetyka, transport, bankowość, opieka zdrowotna, infrastruktura IT. Podmioty ważne, mimo mniejszej skali, również muszą spełniać obowiązki w zakresie cyberbezpieczeństwa.
"Ustawa nie nakazuje konkretnych rozwiązań, ale jedynie uwrażliwia na to, że trzeba się zająć tematem, dokonać analizy ryzyka i na tej podstawie oznaczyć obszary, które wymagają poprawy" - mówi Mikołaj Śniatała, adwokat z Kancelarii Andersen Tax & Legal.
Jak podaje Gazeta Prawna, kary administracyjne będą mogły być nakładane dopiero po upływie 2 lat od wejścia ustawy w życie.
Koszty dostosowania się do wymogów wahają się znacząco w zależności od wielkości organizacji. Według analiz rynkowych, wdrożenie może kosztować od 10 tys. do nawet 10 mln zł. Na te kwoty składają się systemy zarządzania bezpieczeństwem informacji (10-50 tys. zł), rozwiązania do monitorowania (SIEM - 20-200 tys. zł) oraz systemy wykrywania włamań (15-100 tys. zł).
Dla porównania - analitycy Frontier Economics oszacowali, że wdrożenie NIS2 i powiązanych regulacji kosztować będzie przedsiębiorstwa w całej UE około 31,2 mld euro rocznie.
Polska wdraża dyrektywę z ponad rocznym opóźnieniem względem unijnego terminu (październik 2024). Niemcy przyjęły swoją ustawę implementującą NIS2 w grudniu 2025 roku, obejmując nią około 29 tys. firm.
Nowelizacja wprowadza obowiązek samoidentyfikacji - to organizacja, nie organ nadzorczy, musi ustalić swój status i złożyć wniosek o wpis do właściwego wykazu.
Kontrowersje budzi procedura uznawania dostawców wysokiego ryzyka. Podmioty korzystające ze sprzętu takiego dostawcy będą miały 7 lat na jego wymianę.
Prezydent skierował właśnie te przepisy do kontroli TK, wskazując na ingerencję w samodzielność przedsiębiorców bez odszkodowania.
Źródło: Newseria, Gazeta Prawna, Ministerstwo Cyfryzacji
Foto: Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.