Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wszczął odrębne postępowania wobec posła Michała Wosia i europosła Waldemara Budy za nieudzielenie odpowiedzi na pisma w sprawie naruszenia RODO. Obaj deputowani nie odebrali dwukrotnie wysłanych przesyłek dotyczących publikowania danych osobowych w kampanii prezydenckiej. Za brak współpracy z organem nadzorczym grozi im kara finansowa.

W skrócie:
Sprawa dotyczy publikacji przez obu polityków postów w mediach społecznościowych podczas kampanii prezydenckiej, w których zamieszczali szczegóły sprawy eksmisyjnej z danymi osób niepełniących funkcji publicznych. Takie dane osobowe są chronione przez RODO i mogą zostać upublicznione tylko przy istnieniu podstawy prawnej.
Obaj politycy nie odpowiedzieli na pisma organu nadzorczego i nie odebrali dwukrotnie wysłanych przesyłek kierowanych na adresy ich biur parlamentarnych. Jedynie w jednym przypadku przesyłka została odebrana.
Nieudzielenie informacji Prezesowi UODO stanowi naruszenie RODO i jest zagrożone karą finansową. Administrator danych, nie udzielając informacji niezbędnych organowi do realizacji jego zadań, narusza ciążący na nim obowiązek wynikający z przepisów ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
Utrudnianie i uniemożliwianie uzyskania dostępu do informacji nie pozwala na rozpatrzenie sprawy i zapewnienie ochrony prawnej osobom, których dane dotyczą. Skutkuje to również nadmiernym i nieuzasadnionym przedłużaniem postępowania, co stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego, jak zasada wnikliwości i szybkości określone w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Nieodbieranie korespondencji przez administratorów danych to szerszy problem, który nie dotyczy jedynie tych posłów. Praktyka polegająca na nieodbieraniu korespondencji utrudnia szybkie załatwienie spraw i zakończenie prowadzonych przez Prezesa UODO postępowań, co ma przełożenie na skuteczną ochronę danych osobowych.
Organ nadzorczy może rozstrzygnąć sprawę na podstawie posiadanego materiału dowodowego, bez informacji pochodzących od administratora, które mogłyby działać na jego korzyść. Nieprzyjmowanie do wiadomości informacji o prowadzonym postępowaniu może wiązać się z wymiernymi, negatywnymi konsekwencjami.
Według danych UODO, urząd prowadzi rocznie tysiące postępowań w sprawie naruszeń ochrony danych osobowych. Problem nieodbierania korespondencji przez instytucje i podmioty mające swoje biura i sekretariaty jest szczególnie trudny do zaakceptowania i spowalnia prace nad postępowaniami administracyjnymi.
Komunikat nie precyzuje wysokości potencjalnych kar finansowych, które mogą zostać nałożone na deputowanych. Nie wiadomo również, czy istnieją inne przypadki podobnych naruszeń przez polityków w trakcie kampanii wyborczych. Pozostaje otwarte pytanie o skuteczność nowego systemu e-doręczeń w rozwiązywaniu problemu nieodbierania korespondencji urzędowej.
Sprawa pokazuje, że nawet osoby pełniące funkcje publiczne nie są zwolnione z obowiązku przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych. Administratorzy danych powinni przywiązywać wagę do przyjmowania korespondencji urzędowej, gdyż jej ignorowanie może prowadzić do dodatkowych konsekwencji prawnych i finansowych.
Źródło: Urząd Ochrony Danych Osobowych
Foto: Pexels, treść: materiał partnera
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
88 proc. europejskich detalistów stawia na AI w walce ze stratami w 2025 roku
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.