Sepsa zabija co drugiego pacjenta na OIT w Polsce

20-12-2025, 14:22

Śmiertelność z powodu sepsy na polskich oddziałach intensywnej terapii sięga 50 proc. - dwukrotnie więcej niż średnia globalna. Rocznie w kraju dochodzi do około 47-50 tys. przypadków zakażenia krwi, z czego 40 proc. dotyczy dzieci poniżej piątego roku życia. Polska wciąż nie ma elektronicznego rejestru sepsy, mimo zaleceń WHO z 2017 roku.

Według danych ekspertów, na świecie sepsa powoduje rocznie 11 mln zgonów na 50 mln przypadków zachorowań. W Polsce dokładne statystyki są niedostępne z powodu braku krajowego systemu monitorowania.

W skrócie:

  • Śmiertelność na OIT w Polsce: 50 proc.
  • 47-50 tys. przypadków sepsy rocznie w kraju
  • 40 proc. zachorowań dotyczy dzieci poniżej 5 lat
  • Brak elektronicznego rejestru sepsy w Polsce

Dlaczego Polska przegrywa walkę z sepsą

Sepsa zabija co drugiego pacjenta na OIT w Polsce - brak rejestru uniemożliwia walkę

Polska należy do nielicznych krajów europejskich bez elektronicznego rejestru sepsy. Według informacji Pulsu Medycyny, wiele państw - w tym USA, Wielka Brytania, Australia, Niemcy, Holandia, Szwajcaria i kraje skandynawskie - dawno wdrożyło takie systemy.

  • Rejestr umożliwiłby wiarygodne monitorowanie liczby przypadków, szybką identyfikację wzrostów zachorowań oraz ocenę efektywności działań zapobiegawczych.

"W Polsce nierozwiązany pozostaje problem z dostępnością do informacji na temat tego, ile mamy przypadków sepsy i zgonów z tego powodu. Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie elektronicznego ogólnopolskiego rejestru sepsy" - podkreśla prof. Barbara Adamik z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Problemy z precyzyjnym monitorowaniem przypadków zakażeń wynikają nie tylko z chaosu organizacyjnego, ale również z faktu, że niski poziom dojrzałości cyfrowej szpitali uniemożliwia sprawne gromadzenie i analizę danych medycznych w czasie rzeczywistym

Jak rozpoznać sepsę na wczesnym etapie

Wczesne rozpoznanie sepsy jest kluczowe dla przeżycia pacjenta, ponieważ każda godzina zwłoki zwiększa ryzyko powikłań i śmierci. Początkowe objawy są mało swoiste:

  • gorączka,
  • dreszcze,
  • szybki oddech,
  • przyspieszone bicie serca
  • i złe samopoczucie

Dlatego są często mylone z grypą lub inną infekcją.

W miarę postępu choroby pojawiają się objawy niewydolności narządów: układu oddechowego, krążenia, ośrodkowego układu nerwowego, nerek i wątroby oraz zaburzenia krzepnięcia.

"Sepsa to stan zagrożenia życia, który rozwija się w wyniku nieprawidłowej, nadmiernej reakcji organizmu na zakażenie i prowadzi do niewydolności narządów" - wyjaśnia prof. Adamik.

Kto jest najbardziej zagrożony

Szczególnie narażone są osoby z obniżoną odpornością i chorobami towarzyszącymi, zwłaszcza małe dzieci i osoby starsze.

  • Według raportu WHO z 2017 roku, 20,3 mln przypadków sepsy na świecie dotyczyło dzieci poniżej piątego roku życia, z czego 2,9 mln zakończyło się zgonem (26,4 proc.).

Skale wczesnego ostrzegania - nadzieja na poprawę

Skale wczesnego ostrzegania pozwalają przewidzieć ryzyko pogorszenia się stanu pacjenta na podstawie monitorowania podstawowych parametrów życiowych. Według ekspertów z Gazety Prawnej, takie systemy są stosowane od lat w wielu szpitalach w Unii Europejskiej i przynoszą dobre efekty.

Badanie "Status of Sepsis Care in European Hospitals" objęło 1023 placówki w 69 krajach. Wykazało, że badania przesiewowe w kierunku sepsy stosowano w 54,2 proc. oddziałów ratunkowych, 47,9 proc. oddziałów ogólnych i 61,7 proc. oddziałów intensywnej terapii. Analiza pokazała jednak duże pole do poprawy w zakresie wczesnego wykrywania i standaryzowanego leczenia.

"Są cztery obszary, które pomogłyby we wczesnej diagnostyce sepsy w Polsce. Pierwszy to standaryzacja postępowania klinicznego, czyli wprowadzenie jednolitych protokołów postępowania, włącznie ze skalami wczesnego ostrzegania. Drugi obszar to wdrożenie narzędzi cyfrowych i algorytmów celem wspierania decyzji klinicznych" - prof. Barbara Adamik, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Sztuczna inteligencja w diagnostyce sepsy

Metody uczenia maszynowego (ML) potrafią przewidzieć rozwój sepsy na kilka godzin przed jej rozpoznaniem w warunkach klinicznych. Badania pokazują, że modele ML - zwłaszcza sieci neuronowe i drzewa decyzyjne - przewyższają tradycyjne skale ryzyka sepsy pod względem efektywności. Systemy te są coraz częściej integrowane z elektroniczną dokumentacją medyczną, co umożliwia ciągłe monitorowanie pacjenta.

Warto zapamiętać:

  • Gorączka z dusznościami i przyspieszonym biciem serca wymaga natychmiastowej konsultacji lekarskiej
  • Każda godzina zwłoki w leczeniu sepsy zwiększa ryzyko zgonu
  • Dzieci poniżej 5 lat i osoby starsze są najbardziej zagrożone
  • Polska potrzebuje elektronicznego rejestru sepsy do skutecznej walki z chorobą

Sepsa pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań dla polskiej opieki zdrowotnej. Bez krajowego rejestru i standaryzacji postępowania klinicznego trudno ocenić skalę problemu i skuteczność podejmowanych działań. Wprowadzenie skal wczesnego ostrzegania i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji może znacząco poprawić rokowania pacjentów, ale wymaga systemowych zmian i inwestycji w infrastrukturę diagnostyczną.

Źródło: Newseria Agencja informacyjna, Puls Medycyny, Rynek Zdrowia

 


 

Foto: Freepik



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:

fot. Freepik




fot. wirestock



fot. Freepik



fot. Freepik