Reklamy Facebooka powiążą zachowania offline i online? Co z prywatnością?

25-09-2014, 08:53

Facebook w przyszłym tygodniu ma uruchomić sieć reklamową działającą na wielu platformach i zastępującą ciasteczka identyfikatorem Facebooka. Ma ona pozwolić nawet na porównywanie informacji o zachowaniach użytkownika poza internetem.

Facebook potrafi już zarobić ponad 2,6 mld dolarów na reklamach w ciągu kwartału, a w maju tego roku przedstawił swoją sieć reklamy mobilnej. Najwyraźniej jednak gigant ma zamiar przeć dalej i zdobywać kolejne obszary rynku reklamy.

Facebook zamiast ciasteczka

Według Wall Street Journal Facebook w przyszłym tygodniu może uruchomić wieloplatformową sieć reklamy bazującą na rozwiązaniu Atlas, które zostało przejęte od Microsoftu. Co chyba najciekawsze, ta sieć nie będzie bazować na ciasteczkach, co ma pozwalać na bardzo precyzyjne docieranie do odbiorców. 

Facebook prawdopodobnie zastąpi ciasteczko identyfikatorem Facebooka, który posłuży do śledzenia zachowań użytkowników na urządzeniach mobilnych i biurkowych. Dzięki temu reklamodawca korzystający z Atlasu ma wiedzieć, że np. konsument zakupił produkt na komputerze biurkowym, ale najpierw widział ten produkt, przeglądając sieć na smartfonie. Śledzenie ma się odbywać na zasadzie "anonimowej", a więc reklamodawca nie pozna dokładnych danych użytkownika, choć oczywiście i tak wiele się o nim dowie. To śledzenie nie będzie dotyczyć tylko stron Facebooka, ale również innych stron i aplikacji.

zdjęcieJaysonPhotography / Shutterstock.com

Śledzenie także offline?

Według WSJ Facebook ma też kusić reklamodawców perspektywą łączenia informacji o zachowaniach w sieci i poza siecią. Przykładowo, jeśli ktoś zakupi parę butów w "zwykłym" sklepie, będzie mógł podać swój adres e-mail przy kasie. Facebook użyje tej danej, by poinformować sprzedawcę o tym, czy ten klient widział wcześniej jego reklamy w sieci. Oczywiście będzie to możliwe tylko wówczas, kiedy adres e-mail zostanie powiązany z kontem Facebooka (zob także. Marketing Land, Facebook’s Ad Network Challenge To Google Coming Next Week). 

Sonda
Podasz swój adres e-mail przy kasie, jeśli sprzedawca poprosi?
  • tak
  • nie
  • nie jestem pewien
wyniki  komentarze

Nie jest żadną tajemnicą, że Facebook ma bardzo dokładne dane o swoich użytkownikach. Zna ich nazwiska, dane kontaktowe, zainteresowania, różnego rodzaju preferencje (z orientacją seksualną włącznie). Celem Facebooka jest spieniężenie tych danych i gigant ma coraz ciekawsze pomysły w tym zakresie. Jeśli doniesienia WSJ się potwierdzą, reklamodawcy dostaną do rąk narzędzie o wyjątkowych możliwościach. To oczywiście zrodzi nowe pytania o granice prywatności we współczesnych działaniach reklamowych. 

Jeśli Facebook faktycznie udostępni śledzenie zachowań online i offline, to powstaje pytanie, czy sprzedawcy będą uczciwie z tego narzędzia korzystać? Czy konsumenci będą dokładnie informowani o tym, w jaki sposób wykorzystany będzie e-mail zostawiany w sklepie? Należy też zadać pytanie istotne dla świata online. Czy internauci będą mogli łatwo panować nad tym, kiedy Facebook ich śledzi, a kiedy nie? Te pytania nie będą początkowo zadawane przez ludzi, którzy interesują się nową siecią od strony biznesowej, ale regulatorzy ds. ochrony danych z czasem zaczną je zadawać. 

Więcej o Facebooku w DI


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy