Zdaniem Zarządu SDF, przemysł rozrywkowy, w obliczu niskich zysków spowodowanych piractwem internetowym, może w niedalekiej przyszłości porzucić Polskę i skoncentrować się na rynkach, które gwarantują lepszą ochronę przed łamaniem praw autorskich - informuje Onet.pl za PAP.
Jak czytamy w oświadczeniu, nagminne nieprzestrzeganie prawa w tej kwestii było główną przyczyną, dla której z początkiem tego roku z dystrybucji zagranicznych produkcji wycofał się prekursor na polskim rynku - firma ITI. W ciągu kilku miesięcy swe biuro w naszym kraju ma zamknąć również Warner Home Video.
SDF pozytywnie odniósł się do akcji policji, która w zeszłym miesiącu zamknęła serwis Napisy.org. Zdaniem dystrybutorów, twórcy witryny umieszczając tłumaczenia do filmów dopuszczali się łamania praw autorskich i tym samym działali nielegalnie.
W imię wolności wymiany informacji nie wolno "dokonywać naruszeń innych dóbr zasługujących na ochronę prawną" - podkreślił w oświadczeniu zarząd Stowarzyszenia.
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.