Project Tango to więcej niż Kinect dla smartfonów. Google chce mobilnej analizy przestrzeni

21-02-2014, 08:09

Kolejny "kosmiczny" projekt Google to Project Tango. Jego celem jest sprawienie, aby smartfony analizowały przestrzeń wokół siebie podobnie jak ludzie. To daje ogromne możliwości.

Project Tango to nowy "kosmiczny" projekt Google. Mówiąc najprościej jego celem jest umieszczenie w smartfonach sensorów do analizowania przestrzeni oraz ruchu, podobnych do tych znanych z kontrolerów ruchowych takich jak Kinect. Istotniejsze jest jednak to, w jakim celu Google chce to zrobić.

Znacznie więcej niż Kinect w smartfonie

Google nie ma zamiaru tworzyć kolejnego kontrolera ruchowego typu Kinect lub Leap Motion. Zamiast tego chce ona sprawić, aby smartfony mogły tworzyć mapę przestrzeni wokół nas i analizować swoje położenie w tej przestrzeni. Jak mówi sama firma Google, celem projektu Tango jest "udostępnienie urządzeniom mobilnym ludzkiego rozumienia przestrzeni i ruchu". 

grafika

Od gier po oczy dla niepełnosprawnych

Po co to robić? Pierwsze co  nasuwa się na myśl to gry. Moglibyśmy skanować pokój telefonem i grać w gry w tej konkretnej przestrzeni. Byłoby jednak niezwykle krzywdzące dla projektu Tango, gdybyśmy patrzyli na niego tylko od tej strony. 

Mobilna analiza przestrzeni może służyć do szybkiego tworzenia modeli trójwymiarowych różnych obiektów. Może umożliwiać np. szybkie stworzenie mapy 3D jakiegoś budynku do celu ułatwienia nawigacji. Może służyć do sterowania urządzeniami, może pomagać osobom niewidomym lub niepełnosprawnym. Może dać początek rozwiązaniom rozszerzonej rzeczywistości (AR) całkowicie nowego typu.

Sama idea takiego mapowania przestrzeni nie jest całkiem nowa, ale Google chce stworzyć rozwiązanie bardzo dokładne. Film wyjaśnia najlepiej ideę projektu.

Technologia

Google opracowała już prototypowe smartfony w ramach tego projektu. Są one wyposażone w kamerę 4 MP, zintegrowany czujnik głębokości oraz kamerę do śledzenia ruchu. To wszystko znajduje się na tylnej obudowie.

Do tych urządzeń trafiły również procesory Myriad 1 od firmy Movidius, które cechują się nie tylko odpowiednią wydajnością, ale są również energooszczędne. Dostępność takich procesorów mogła mieć duże znaczenie projektu, bo dzisiejsze technologie mobilne muszą gwarantować nie tylko przenośność, ale także możliwość pracy przez dłuższy czas bez ładowania.

grafika

Są prototypy dla deweloperów

Za tym projektem stoi grupa określana jako Google ATAP (Advanced Technology and Projects). Została ona wydzielona z Motoroli, zanim Google odsprzedała ją firmie Lenovo. W tej ekipie znalazł się Johnny Lee, który wcześniej pracował dla Microsoftu przy rozwiązaniu Kinect. Inżynierowie Google współpracują też z uczelniami i partnerami przemysłowymi z całego świata.

Sonda
Czy mobilna analiza przestrzeni może zrewolucjonizować rynek mobilny?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Pierwsze prototypy smartfonówmają trafić do deweloperów. Google mówi, że ma 200 gotowych zestawów, które do wybranych osób trafią w marcu. Firma chce znaleźć takie osoby, które znajdą nowatorskie zastosowania tej technologii i tym samym pchną jej rozwój do przodu.

Chyba najciekawsze w cały przedsięwzięciu jest świeże spojrzenie na problem analizy przestrzeni i ruchu w urządzeniu mobilnym. Słyszeliśmy już o różnych pomysłach na "Kinecta w smartfonie" np. Microsoft prezentował w przeszłości toporne urządzenie zakładane na rękę i analizujące ruchy dłoni. Rzecz jednak w tym, że ciągle było to myślenie o urządzeniu mobilnym, które stoi w miejscu i jest tylko sterowane ruchem. Google myśli o prawdziwie mobilnej analizie przestrzeni.


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy