Jeszcze kilkanaście dni temu szefowie Posterous zapewniali, że „absolutnie nie mają w planach sprzedaży” – zauważa TheNextWeb. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna, a na początku tygodnia obie firmy przyznały się do transakcji.
Czytaj także: Lady GaGa: 20 mln śledzących na Twitterze
Twitter poinformował na swoim blogu, że zaprezentuje użytkownikom „obszerne ogłoszenie”, jeśli w witrynie będą dokonywane jakieś zmiany. Obserwatorzy rynku IT nie mają jednak wątpliwości, że podczas przejęcia chodziło bardziej o zyskanie wartościowych ludzi niż samego produktu, który tworzyli.
Wielu inżynierów Posterous ma dołączyć do istniejących już w Twitterze zespołów, jednak sama zakupiona usługa wciąż ma być dostępna dla internautów. Ten zespół zbudował innowacyjny produkt, który czyni dzielenie się w sieci i na urządzeniach przenośnych niezwykle prostym. Ten sam cel przyświeca również nam – czytamy na blogu Twittera.
Niedawno zespół mikroblogowego giganta poinformował o wsparciu dla czterech nowych języków opartych o alfabety inne niż łaciński. W tłumaczeniu Twittera bierze udział kilkanaście tysięcy wolontariuszy, a obecnie jest on dostępny w 28 wersjach językowych.















